szukaj
Budżet obywatelski: dla kogo? Po co?
Bierzcie i dzielcie
Samorządowcy odkryli, że budżet obywatelski to dobry sposób rozładowania frustracji mieszkańców niewielkim kosztem.
Uliczna akcja Inicjatywy Mieszkańców Warszawa Społeczna. Mimo zachęt frekwencja w głosowaniach nad podziałem budżetów obywatelskich jest na ogół niewysoka.
Agata Grzybowska/Agencja Gazeta

Uliczna akcja Inicjatywy Mieszkańców Warszawa Społeczna. Mimo zachęt frekwencja w głosowaniach nad podziałem budżetów obywatelskich jest na ogół niewysoka.

Jeszcze kilka lat temu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nazywał go utopią i mitem. Także rządzący Krakowem Jacek Majchrowski daleki był od zachwytów. Twierdził, że to po prostu moda. Dziś obaj prezydenci ze strachu przed mieszkańcami przestali stać wobec obywatelskiego budżetu w opozycji. Niedawno gdańszczanie mogli po raz pierwszy wybierać do realizacji zgłoszone wcześniej projekty, a wkrótce także mieszkańcy Krakowa doczekają się swojej szansy. Budżety, zwane obywatelskimi albo partycypacyjnymi, są zresztą coraz popularniejsze w całej Polsce.

Na razie wprowadziło je kilkadziesiąt miast, a kolejne zapowiadają, że zrobią to w obecnym lub przyszłym roku. Idea na pierwszy rzut oka jest pociągająca – rządzący miastem z góry wyodrębniają niewielką część budżetu, a o jej podziale decydują już nie radni, lecz sami mieszkańcy. Najpierw zgłaszają projekty poprawy życia w mieście, a potem w głosowaniu wybierają najlepsze. Zwycięskie pomysły władze miasta powinny zrealizować. Te zasady wydają się proste i oczywiste, ale w praktyce bywa różnie.

Debaty o własnym mieście

Idea tworzenia budżetów obywatelskich, które funkcjonują dziś w wielu niemieckich czy francuskich gminach, narodziła się w Ameryce Łacińskiej. Szczególnie znane i chwalone jest brazylijskie Porto Alegre. W Polsce do tej idei w 2011 r. jako pierwszy zapalił się Sopot. Nie był to jednak projekt władz miasta, lecz oddolny pomysł grupy mieszkańców skupionych w Sopockiej Inicjatywie Rozwojowej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną