Jaka przyszłość czeka polską energetykę
Rozplątywanie rur
Gaz łupkowy, terminal LNG, nowe gazociągi, interkonektory i magazyny gazu mają być naszą polisą bezpieczeństwa energetycznego. Łatwo powiedzieć, trudniej zbudować.
Terminal LNG w Świnoujściu – jego budowę ułatwiła specjalna ustawa.
Polskie LNG

Terminal LNG w Świnoujściu – jego budowę ułatwiła specjalna ustawa.

Żurawlów, mała wieś na Lubelszczyźnie, stała się symbolem oporu lokalnej społeczności przeciwko poszukiwaniom gazu łupkowego. 400 dni mieszkańcy toczyli wojnę z wielkim amerykańskim koncernem, który planował wykonanie w pobliżu wsi odwiertu poszukiwawczego w złożach łupkowych. Przekonywali, że wiercenie na ich ziemi spowoduje dramatyczne skutki dla środowiska naturalnego i dla nich samych. Inwestor początkowo uspokajał, pokazywał, jak bezpiecznie i spokojnie prowadzone są poszukiwania w innych miejscach regionu. Potem stracił cierpliwość i podjął przeciw protestującym działania prawne. Ostatecznie skapitulował.

Żurawlowska wojna czterystudniowa jest typowym przykładem syndromu NIMBY (Not In My Back Yard), czyli w swobodnym tłumaczeniu – trzymajcie się z dala od mojego ogródka. To jedno z poważnych wyzwań, z którymi muszą się liczyć inwestorzy przedsięwzięć infrastrukturalnych, zwłaszcza energetycznych. Obywatele oczekują, że państwo stworzy odpowiednią infrastrukturę drogową, kolejową, zapewni dostawy taniej energii, ale jednocześnie chcą, żeby tory, drogi, elektrownie, gazociągi czy szyby wiertnicze były jak najdalej od ich domów.

Zdajemy sobie sprawę z lęków, jakie mogą budzić prace poszukiwawcze. Dlatego zawsze przed ich rozpoczęciem prowadzimy dialog z lokalnymi społecznościami, wyjaśniając, co będziemy robić, jakie stosujemy standardy bezpieczeństwa. Odpowiadamy na pytania i wątpliwości, tłumaczymy. To pomaga. Zdarzają się wprawdzie napięcia, ale nigdy takie jak te w Żurawlowie – przekonuje Piotr Szlagowski, dyrektor departamentu regulacji PGNiG.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj