Gorzki sukces Jarosława Zagórowskiego
Nowe Porozumienie Jastrzębskie
Na bohatera strajku w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wyrasta Jarosław Zagórowski, były już prezes JSW.

Górniczych liderów, którzy rozpoczęli protest, skłonił do zaakceptowania programu zaciskania pasa. W trakcie wielodniowych nerwowych negocjacji związkowcy przyjęli do wiadomości, że sytuacja spółki jest trudna, a koniunktura na rynku węglowym niekorzystna. Warunkiem przetrwania jest rezygnacja z części przywilejów oraz zwiększenie wydajności i efektywności pracy. Wyrazili gotowość przyjęcia dwóch głównych postulatów, o które Zagórowski walczył od dawna: przejścia na 6-dniowy tydzień pracy kopalń (przy zachowaniu 5-dniowego tygodnia pracy górników) oraz uzależnienia wysokości 14 pensji od zysków osiąganych przez spółkę. Jeszcze kilka tygodni temu nawet słyszeć o tym nie chcieli, bo to naruszało zapisy słynnego Porozumienia Jastrzębskiego z 1980 r.

Zagórowski sam nie uczestniczył w negocjacjach, bo związkowcy nie mogli na niego patrzeć ani z nim rozmawiać, tak ich irytował.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj