5 najważniejszych trendów na rynku gadżetów
Lekarz na twoim nadgarstku, elektroniczny portfel w kieszeni oraz meble z IKEI, które naładują baterię twojego telefonu.
Zegarki Apple Watch zaprezentowane na ostatniej konferencji prasowej koncernu.
Apple/materiały prasowe

Zegarki Apple Watch zaprezentowane na ostatniej konferencji prasowej koncernu.

fancycrave1/Pixabay

Miłośnicy gadżetów raczej nie mogli ostatnio narzekać na brak wrażeń w tym miesiącu. Festiwal nowości rozpoczął Samsung, prezentując nowe modele smartfonów. Później wiele innych firm chwaliło się premierowymi produktami podczas targów branżowych Mobile World Congress w Barcelonie. Na koniec własne nowości zaprezentował koncern Apple, który od lat mówi milionom ludzi, co jest modne, fajne i niezbędne do życia. A ludzie wierzą i kupują.

Wyścig gadżetów coraz bardziej się rozpędza, ale coraz trudniej powiedzieć, w którym kierunku zmierza. Co będzie modne? Czego naprawdę potrzebujemy, a co tylko uszczupli portfele? Poszukajmy odpowiedzi, pamiętając, że o być albo nie być gadżetu ostatecznie decyduje test przydatności.

1. Wojny smartfonowe

Tygodnik „The Economist” podaje, że już 2 mld osób na całym świecie korzysta ze smartfonów, które zapewniają połączenie z siecią. Do końca dekady liczba ta ma się podwoić. Brzmi niewiarygodnie? Według firmy badawczej International Data Corporation co 20 sekund sprzedaje się około 1000 nowych smartfonów.

Oprócz tradycyjnej funkcji telefonowania podstawowym zadaniem smartfona stało się zapewnienie dostępu do sieci. I w tym sensie jest to urządzenie rewolucyjne, bo mimo małych rozmiarów łączy z internetem miliony, miliardy osób. A internet, jak wiadomo, zmienia całe życie.

Mimo że branżowi giganci zaczynają się rozglądać nad kolejnymi gadżetami, nie oznacza to, że w kwestii smartfonów powiedzieli już ostatnie słowo. Wspierana przez Władimira Putina firma Yota Devices chce sprzedać światu smartfon z dwoma ekranami – z przodu tradycyjny dotykowy, z tyłu ekran z technologią elektronicznego papieru. Inni zakrzywiają obudowy oraz ekrany, tworzą urządzenia wodoodporne, choć tak naprawdę liczy się tylko to, co planują zrobić Samsung i Apple.

Nowe modele iPhone’a sprzedają się znakomicie. Samsung na początku marca pokazał więc odpowiedź – flagowe smartfony z serii Galaxy. Koreańczycy wyrzucili plastikowe obudowy swoich telefonów i zastąpili je szkłem i aluminium. Wyścig designu i jakości wykonania jest kluczowy, ale potentaci rozwijają coś więcej. Na przykład usługi Apple Pay i Samsung Pay, które upowszechnią traktowanie telefonu jako środka płatniczego. Przykładasz telefon, rachunek zapłacony.

W ostatnim kwartale Apple sprzedał na całym świecie 74,8 mln urządzeń i minimalnie wyprzedził wieloletniego lidera Samsunga, który skusił 73 mln klientów. Co tak wyrównana rywalizacja oznacza dla każdego z nas? Inżynierowie muszą zakasać rękawy i dać nam coś, czego nie ma konkurencja.

2. Szpital w zasięgu ręki

Błyszczące gadżety rozpalają umysły fanów elektroniki, ale góra pieniędzy do zdobycia leży gdzie indziej. Chociażby w kwestii twojego zdrowia. Smartfon będzie w przyszłości służył nie tylko do komunikowania się, rozrywki czy jako portfel. Czołowi gracze na rynku chcą, żeby monitorował organizm człowieka i alarmował, gdy ciśnienie zanadto podskoczy lub poziom cukru będzie za niski.

Agencja Reuters podała w lutym, że 14 z 23 topowych szpitali w USA wdraża pilotażowy program usługi Apple HealthKit. Podobne rozwiązania proponuje m.in. Google i Samsung. Gadżety wyposażone w specjalne czujniki i odpowiednie aplikacje mają informować lekarzy o wczesnych oznakach problemów zdrowotnych.

Podczas poniedziałkowej konferencji producent iPhone’a zaprezentował pakiet ResearchKit, który ma pomóc w wykrywaniu i leczeniu choroby Parkinsona, raka piersi, cukrzycy, astmy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Apple poinformował też, że do tej pory sprzedał już 700 mln smartfonów. Teraz można je wykorzystać jako 700 mln urządzeń medycznych.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj