Co polscy eksporterzy powinni wiedzieć o chińskich konsumentach
Bubel nie dla Chińczyka
Polscy przedsiębiorcy wciąż nieśmiało pukają do bram Pekinu i ciągle dalecy są od zrozumienia chińskiego konsumenta oraz jego potrzeb. A szkoda.
ALY SONG/Reuters

OF/•

Przeciętny chiński konsument zaliczany do klasy średniej znacznie różni się od typowego europejskiego kupującego. Ta grupa klientów to aż 400 mln osób. Podejście mieszkańców Chin do pieniędzy jest dość odmienne w porównaniu do, chociażby, Japończyków. Przeprowadzone badania wskazują, że przeciętny mieszkaniec Państwa Środka bardziej od innych społeczeństw azjatyckich utożsamia czynność wydawania pieniędzy z zaspokajaniem swoich potrzeb rozrywki.

Oczywiście pieniądz traktowany jest głównie jako sposób realizacji zamierzonych celów, jednak uszczęśliwianie się przy pomocy zakupów posiada niewiele mniejsze znaczenie. Typowy chiński konsument charakteryzuje się dwiema cechami: pragmatyzmem, ale połączonym z nowoczesnością. Azjatycki pragmatyzm przejawia się przede wszystkim w przywiązywaniu dużego znaczenia do poszukiwania towarów, których cena odpowiada ich wartości użytkowej.

Bubel nie dla Chińczyka

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez McKinsey, chiński konsument poświęca więcej czasu na wybór odpowiadającego mu towaru niż klient europejski. Chińczycy, jak mało którzy kupujący, dużą rolę przywiązują do wypomnianej wartości użytkowej danego produktu, pozostawiając na drugim miejscu kwestię lojalności do marki.

Mieszkaniec Państwa Środka dokonując zakupu przede wszystkim bierze pod wzgląd potrzeby własne lub interes rodzinny. Współczesny konsument chiński oszczędza również swój czas. Zmniejsza częstotliwość zakupów na rzecz zwiększania wartości i wolumenu nabywanego koszyka, stąd dużym powodzeniem cieszą się stosunkowo nowe, jak na Chiny, hipermarkety.

O nowoczesności chińskiego klienta świadczy nie tylko ogromne zainteresowanie produktami najwyższych technologii, ale także rozwój internetu jako kanału wspomagającego konsumpcję. Sieć stanowi ważne źródło informacji o produktach, z którego masowo korzystają Chińczycy, szczególnie młodzi. Warto pamiętać, że połowa populacji Państwa Środka posiada dostęp do internetu, z czego około 80 proc. korzysta na co dzień ze smartfonów i tabletów.

O nowoczesności chińskiego konsumenta świadczy także fakt, iż znaczna część zakupów jest robiona za pośrednictwem internetu. E-handel rośnie od 2009 r. o 71 proc. rocznie. Stanowi to ogromny pęd, jeżeli porównać go chociażby z 13-proc. dynamiką rozwoju sprzedaży elektronicznej w Stanach Zjednoczonych. Chińscy konsumenci w 2014 roku wydali około 212,4 mld dol. na zakupy online, depcząc po piętach USA, gdzie ten sam rodzaj sprzedaży wygenerował przychody w wysokości 228,7 mld dol.

Trend e-zakupów jest szczególnie widoczny w przypadku nabywania sprzętów elektronicznych. W mniejszej skali dotyczy kosmetyków, perfum, sprzętów AGD oraz artykułów wyposażenia wnętrz.

W miarę zwiększania się dochodów mieszkańców, także marka zaczyna odgrywać ważniejszą rolę. Chociaż Chińczycy z klasy średniej raczej charakteryzują się niskim poziomem przywiązania do marki, jednak nie znaczy to, iż zadowalają się produktami niskiej jakości. Firmy, które kilka dekad wcześniej weszły na rynek chiński z produktami niskokosztowymi i wątpliwej jakości, współcześnie przegrywają walkę konkurencyjną z podmiotami stawiającymi na wysoki poziom wykonania, pragmatyzm i nowoczesność, czyli wszystkie cechy, jakich poszukują Chińczycy w produktach.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj