POLEMIKA: Przemysłowe oblicze Polski
Pomysł na przemysł
Jak ocenić peerelowską industrializację i dzisiejszy stan uprzemysłowienia Polski? Kontynuujemy dyskusję.
Mamy dziś w Polsce przemysł, z którego możemy być dumni, lepszy od tego, którym chwalił się PRL.
Rainer Plendl/PantherMedia

Mamy dziś w Polsce przemysł, z którego możemy być dumni, lepszy od tego, którym chwalił się PRL.

Z zainteresowaniem przeczytałem polemikę Adama Grzeszaka (POLITYKA 15) z artykułem redaktora Rafała Wosia (POLITYKA 14). Ponieważ redaktor Woś częściowo opiera się na naszej książce pod tytułem: „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce” (współautorami są Stanisław Paradysz, Paweł Soroka i Wiesław Żółtkowski), krytyka Adama Grzeszaka dotyczy także jej autorów, szczególnie zaś mnie. Szkoda, że zawiera wiele błędów i nieporozumień oraz poglądów, z którymi zgodzić się nie można. Mają bowiem zbyt jednostronny i emocjonalny charakter.

Wśród spraw, które wymagają wyjaśnienia, za najważniejsze uważam następujące:

1.

Autor tej krytyki oskarżył mnie, że dążę do rehabilitacji przemysłu w PRL, do czego nie widzę żadnych podstaw. Wręcz przeciwnie, w naszej książce stwierdzamy wyraźnie, że w przemyśle przetwórczym PRL nie więcej niż tylko 30 proc. całej jego produkcji było zdolne do konkurencji na otwartym rynku. Podzielamy więc w większości przypadków pogląd o słabej jakości wyrobów wymienionych jako przykłady przez autora tej krytyki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj