Co przyniesie wizjonerski plan ministra Morawieckiego
Filary na piasku
Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, zwany też planem Morawieckiego, to przepustka do politycznej kariery wicepremiera i ministra rozwoju.

Były prezes banku BZ WBK wyrasta na gospodarczego lidera rządu, jest nowym odkryciem Jarosława Kaczyńskiego i – jak słychać – jego fascynacją. Także dlatego, że błyskawicznie nauczył się języka prezesa i bardzo sprawnie się nim posługuje (o czym świadczy wywiad, jakiego udzielił POLITYCE). Premier Beata Szydło wypada przy nim blado.

W czasie gdy na scenie politycznej trwa zawierucha, PiS walczy ze wszystkimi o wszystko, zawłaszcza instytucje państwa, obsadza spółki i urzędy własnymi ludźmi, on jak gdyby nigdy nic przedstawia wizjonerski program. Jest przyjazny, wyluzowany i uśmiechnięty. Uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą, a on wie, jak zapewnić Polsce szybki awans do światowej elity wysoko rozwiniętych państw, Polakom zaś dobrobyt, jakiego dziś zazdroszczą Niemcom czy Brytyjczykom. Zbiera oklaski.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj