Rekrutacja z komputerem
Wykorzystaj nowe technologie, by znaleźć dobrego pracownika.
Wybranie z morza zgłoszeń kilkunastu, a czasami zaledwie kilku sensownych kandydatur to zadanie nie tylko czasochłonne, ale i kosztowne.
baranq/PantherMedia

Wybranie z morza zgłoszeń kilkunastu, a czasami zaledwie kilku sensownych kandydatur to zadanie nie tylko czasochłonne, ale i kosztowne.

Kto chce zwiększyć zatrudnienie i postanawia szukać nowych pracowników, ten korzysta oczywiście z sieci. Kiedyś podstawą były ogłoszenia drukowane w gazetach czy anonse w lokalnym radiu, ale dziś giełda pracy przeniosła się do internetu. Z jednej strony to ogromne ułatwienie. W sieci istnieje wiele serwisów ogłoszeniowych, a dodatkowo wyszukiwarki je wszystkie agregują. Informacje o szukaniu pracowników można zamieścić nie tylko bardzo szybko, ale i tanio, a czasem nawet za darmo.

Tyle tylko, że poważnym problemem dla pracodawców jest poradzenie sobie z liczbą odpowiedzi. Bo rewolucja technologiczna sprawiła, że osobom szukającym pracy bardzo łatwo jest dotrzeć do wielu ogłoszeń. Kiedyś życiorysy i listy motywacyjne wysyłane były pocztą albo dostarczane do firm osobiście. Dzisiaj wszystko odbywa się drogą elektroniczną, czyli praktycznie bezpłatną. Oznacza to najczęściej imponującą liczbę odpowiedzi na internetowe ogłoszenie o poszukiwaniu pracowników.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj