Margrethe Vestager: Nieustępliwa komisarz walczy z korporacjami
Nie z nią te numery
Margrethe Vestager stała się postrachem wielkich koncernów. Od Apple żąda miliardów euro zaległych podatków, a od Google ustępstw wobec konkurentów.
W zaledwie dwa lata Margrethe Vestager otworzyła w Brukseli wiele frontów w wojnie z wielkimi koncernami.
Francois Lenoir/Reuters/Forum

W zaledwie dwa lata Margrethe Vestager otworzyła w Brukseli wiele frontów w wojnie z wielkimi koncernami.

Dwa lata temu, obejmując w Brukseli stanowisko komisarza do spraw konkurencji, Vestager zastrzegała, że nikt u niej nie może liczyć na taryfę ulgową. Kto śledził duńską politykę, ten wiedział, że mówi serio. Jej determinacja robiła wrażenie już w czasie kariery politycznej w Danii. Zainspirowała nawet telewizyjnych scenarzystów. Gdy w Danii była wicepremierem i ministrem gospodarki, przez kilka miesięcy uważnie obserwowała ją aktorka, która stworzyła potem świetną kreację w znanym na całym świecie duńskim serialu „Borgen” („Rząd”).

Polityka była obecna w życiu 48-letniej Margrethe Vestager praktycznie od zawsze. Wychowywała się w rodzinie teologów, w domu otwartym na rozmowy i dyskusję. To pewnie stamtąd wyniosła przekonanie, że każdy musi być równy wobec prawa. Od młodości należała do niewielkiej, ale ważnej w Danii socjalno-liberalnej partii Radikale Venstre. Temu ugrupowaniu, wbrew nazwie, daleko do jakichkolwiek skrajności.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną