Perfekcyjna pani domu jest... robotem
Polacy już nie chcą tracić czasu na odkurzanie i mycie podłóg. Pada ostatni bastion podstawowych prac domowych, w których nie wyręczały nas dotychczas autonomiczne maszyny.

Żyjemy dziś szybciej i aktywniej niż kiedykolwiek w historii, poświęcamy coraz więcej czasu na pracę i dojazdy. Czas jest najbardziej deficytowym dobrem cywilizacji XXI wieku, dlatego każda technologia, która pozwala ekonomiczniej nim dysponować, wzbudza duże zainteresowanie. Zwłaszcza gdy zwalnia nas z naprawdę nużących prac.

iRobot Braava Jet – robot mopujacy
materiały prasowe

iRobot Braava Jet – robot mopujacy

W ostatnich latach zaczęły pomagać nam w domach roboty odkurzające i myjące: podłogi, dywany, wykładziny. Z roku na rok coraz więcej takich maszyn znajduje nabywców, także w Polsce. Jeszcze w 2011 roku praktycznie nikt w naszym kraju nie korzystał z podobnych wynalazków. Rok później roboty stanowiły zaledwie 0,9 proc. wartości sprzedanych odkurzaczy, ale już w 2015 roku udział ten zwiększył się do 9,2 proc., by w 2016 osiągnąć 13,5 proc. Przy obecnym tempie zmian czasy, w których tradycyjne odkurzacze zostaną zepchnięte do rynkowej niszy, mogą nadejść szybciej, niż jeszcze niedawno ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Najpierw pralki, potem zmywarki – wreszcie odkurzacze

Możemy się tylko dziwić, dlaczego roboty sprzątające zaczęły pomagać nam tak późno. Pierwszą pralkę z napędem elektrycznym skonstruowano przecież już w 1899 roku (!). W 1937 roku obdarzyliśmy ją możliwością programowania i taka pralka robiła już za nas wszystko: utrzymywała pożądaną temperaturę wody, dodawała proszek, płukała, wirowała. A zmywarka do naczyń – zasadniczo taka, z jakich korzystamy obecnie – trafiła na rynek w 1924 roku.

Zarówno automatyczna pralka, jak i automatyczna zmywarka niesłychanie ułatwiły nam życie, zwalniając z tak nielubianych codziennych obowiązków, czasochłonnych, męczących i nudnych. Na automatyczny odkurzacz musieliśmy jednak czekać aż do początku XXI wieku.

Rewolucję rozpoczął legendarny już model Roomba, którym amerykańska firma iRobot podbiła rynek w 2002 roku. Systematycznie udoskonalana, Roomba wciąż jest w sprzedaży. Najnowsza wersja tego robota potrafi pracować do trzech godzin i mimo okrągłego kształtu czyści podłogi także w rogach, dzięki wirującej szczoteczce bocznej. Nieustannie skanując otoczenie, robot sprawnie omija przeszkody i wie, kiedy się wycofać, by nie spaść ze schodów.

iRobot Roomba 980 – robot odkurzający
materiały prasowe

iRobot Roomba 980 – robot odkurzający

Produkty firmy iRobot są zdecydowanie najchętniej wybierane przez nabywców. Jak pokazują najnowsze badania rynku AGD przeprowadzone przez Instytut GfK, w ubiegłym roku aż 84,5 proc. robotów sprzątających kupionych przez Polaków pochodziło z fabryk iRobot. Do tej dominacji przyczyniły się zapewne ubiegłoroczne premiery dobrze przyjętego nowego modelu flagowego robota Roomba serii 900, a także robota Braava jet, który zwalnia nas z obowiązku zmywania podłóg mopem.

O popularności autonomicznych odkurzaczy iRobot zadecydowały nie tylko zaufanie do firmy – pioniera i uznanego lidera rynku robotów sprzątających – oraz popularność przebojowej Roomby. Znaczenie ma także szeroki zakres oferty. Oprócz najbardziej zaawansowanych robotów z wyższej półki iRobot produkuje także urządzenia dla osób, które chcą kupić nowoczesny i wydajny odkurzacz autonomiczny w cenie okazyjnej jak na oferowane możliwości. W efekcie aż dziewięć na dziesięć najpopularniejszych w Polsce robotów sprzątających to produkty iRobot. Korzysta z nich już około dwustu tysięcy gospodarstw domowych.

Przyszłość robotów

Ewolucja robotów sprzątających trwa, praktycznie każdy rok przynosi nowe rozwiązania. Coraz bardziej zaawansowana sztuczna inteligencja pozwala dziś precyzyjnie zaplanować pracę robota, wyznaczając mu optymalnie trasę, aby sprzątanie trwało jak najkrócej, przy jak najmniejszym zużyciu energii. Coraz doskonalsze sensory pozwalają lepiej skanować przestrzeń i omijać przeszkody, a także identyfikować zabrudzenia wymagające szczególnej uwagi.

 

iRobot Braava Jet – robot mopujacy
materiały prasowe

iRobot Braava Jet – robot mopujacy

Co ciekawe, nie zawsze trzeba kupować najnowszy zrobotyzowany odkurzacz, by zyskać nowe możliwości. Czasami wystarczy po prostu zaktualizować oprogramowanie. 15 marca br. iRobot zaprezentował nową wersję aplikacji iRobot HOME (na urządzenia z Androidem i iOS), dzięki której modele Roomba z serii 900 odkurzać będą jeszcze lepiej, a użytkownik zyska nad nimi większą kontrolę. Może chociażby wyświetlić na ekranie smartfona raport aktywności z ostatnich 30 misji robota, na przykład po to, by zobaczyć, które miejsca były najbardziej zabrudzone.

A już wkrótce będzie można wydawać robotom sprzątającym komendy głosem, wykorzystując cyfrową asystentkę Amazon Alexa. Alexa, moduł sztucznej inteligencji znany choćby z urządzeń Amazon Echo, będzie współpracować z każdym robotem sprzątającym iRobot wyposażonym w moduł łączności bezprzewodowej.

Jak zatem będzie wyglądać odkurzanie w przyszłości? Może po prostu przed wyjściem z domu, stojąc już w drzwiach, krzykniemy w głąb mieszkania: „Alekso, poproś Roombę, by odkurzyła salon! Aha, i niech Braava umyje podłogę w kuchni! Dzięki!”.

Gdy zrobotyzowana pani domu pracuje niby mrówka, perfekcyjnie czyszcząc każdy kąt, niezrobotyzowana pani domu może w tym czasie odwiedzić kosmetyczkę. Lub przyjaciółkę. Co tylko chce. Jest przecież teraz nie tylko panią domu, ale i panią swojego czasu.

Materiał powstał we współpracy z firmą iRobot.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj