Spółka Exatel sprzedana MON. Dlaczego? Istnieją co najmniej cztery wyjaśnienia
Exatel dla Misiewicza
Polska Grupa Energetyczna sprzedała Skarbowi Państwa swoją spółkę telekomunikacyjną Exatel za 368,5 mln zł.
Exatel zosał sprzedany Skarbowi Państwa za 368,5 mln złotych. Umowę podpisał Antoni Macierewicz.
MON/Flickr CC by 2.0

Exatel zosał sprzedany Skarbowi Państwa za 368,5 mln złotych. Umowę podpisał Antoni Macierewicz.

Po co państwowa firma sprzedaje państwu spółkę zależną? Dobre pytanie. Odpowiedzi może być co najmniej kilka.

Zacznijmy jednak od krótkiego wyjaśnienia. Exatel jest operatorem telekomunikacyjnym, którego najcenniejszym zasobem jest oplatająca Polskę sieć 20 tys. km światłowodów oraz kilka tysięcy węzłów telekomunikacyjnych, do których podłączeni są inni operatorzy. Te światłowody są wbudowane w linie wysokiego napięcia, dlatego zarządzająca nimi spółka należy do Polskiej Grupy Energetycznej. Spółka oferuje usługi transmisji danych i nieźle na tym zarabia. Wśród klientów są MON, MSWiA, KPRM, MSZ, Sejm. Dlaczego zatem PGE postanowiła pozbyć się takiej kury znoszącej złote jaja?

Dlaczego PGE sprzedała Exatel?

Wyjaśnienie finansowe: Bo potrzebuje pieniędzy. PGE ma olbrzymie plany inwestycyjne w dziedzinie energetyki, które musi szybko realizować, bo za chwilę zabraknie nam prądu. Tymczasem musiała sporo wysupłać na ratowanie górnictwa i wiadomo, że na tym się skończy. Sprzedaż Exatela to nie jest interes życia, ale kilkaset milionów złotych przyda się w budżecie koncernu. Być może więc pieniądze powędrują ze Skarbu Państwa do Polskiej Grupy Górniczej.

Wyjaśnienie biznesowe: PGE od dawna nosiła się z planami pozbycia się Exatela, bo telekomunikacja to nie jest jej biznes. Dlatego już wcześniej koncern wspólnie z kilkoma wielkimi spółkami kontrolowanymi przez państwo sprzedał operatora sieci komórkowej Polkomtel. Kupił go Zygmunt Solorz.

Wyjaśnienie historyczne: Od kiedy przed laty została sprywatyzowana Telekomunikacja Polska, wielu polityków marzy o stworzeniu Telekomunikacji Polskiej bis, państwowego operatora telekomunikacyjnego o porównywalnej skali. Jeszcze za czasów rządu Leszka Millera narodził się pomysł powołania Krajowego Operatora Telekomunikacyjnego, do którego państwo włożyłoby wszystkie dostępne wówczas aktywa telekomunikacyjne, w tym Tel-Energo i Telbank, czyli dwie spółki, które później połączone stworzyły sprzedawany dziś Exatel. Poza tym miało tam być wiele innych spółek, z których część została dawno sprywatyzowana.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj