szukaj
Koniec silników wysokoprężnych w UE?
Diesel wyklęty
Jeszcze niedawno auta z silnikami wysokoprężnymi były nadzieją motoryzacji, a dziś ich producenci są oskarżani o najgorsze zbrodnie. Co poszło nie tak?
Szefowie koncernów samochodowych zaczynają się zastanawiać, czy dalsze inwestowanie w rozwój silników wysokoprężnych do samochodów osobowych ma sens.
Getty Images

Szefowie koncernów samochodowych zaczynają się zastanawiać, czy dalsze inwestowanie w rozwój silników wysokoprężnych do samochodów osobowych ma sens.

W połowie maja do biur koncernu Daimler AG i mieszkań niektórych jego pracowników wkroczyło 23 niemieckich prokuratorów i 230 policjantów. Szukali dowodów świadczących, że także Mercedes fałszował dane o emisji spalin w produkowanych autach. Afera Volkswagena, która wybuchła w 2015 r., zatacza coraz szersze kręgi po obu stronach Atlantyku. Choć Volkswagen wydał już miliardy dolarów na odszkodowania, rekompensaty, akcje naprawy i wymiany aut, to wciąż pojawiają się kolejne zarzuty, żądania i procesy. Koncern VW zakazał przedstawicielom swojej kadry kierowniczej wyjeżdżania do USA, po tym jak jeden z menedżerów, wracając z wakacji na Kubie, nieopatrznie wylądował na Florydzie i został tam natychmiast aresztowany.

Na cenzurowanym jest już nie tylko Volkswagen. W cieniu podejrzeń znalazły się inne renomowane marki: Renault, Nissan, Fiat-Chrysler, a także producent samochodowej elektroniki Bosch. Ten ostatni już został zmuszony do zapłacenia kilkusetmilionowej kary za pomaganie VW. Przyłożył rękę do oprogramowania, które potrafiło rozpoznawać, kiedy auto poddawane jest testowi składu spalin, i na ten okres dyskretnie zmieniało tryb pracy silnika tak, by ostre normy emisji nie zostały przekroczone.

Jednak Mercedes – marka Daimlera najsilniej kojarzona z silnikami wysokoprężnymi – dotychczas zdawał się być poza podejrzeniami. Uchodził nie tylko za symbol solidności i jakości, ale także za firmę z największym doświadczeniem w tworzeniu nowoczesnych diesli.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną