Polski handel pod ostrzałem PiS: będą ofiary
Przyjacielski ostrzał
PiS prowadzi bitwę o polski handel. W roli przeciwnika ustawił zagraniczne sieci i galerie handlowe, ale dużo ofiar może być także w polskich szeregach. Z opresji cało wyjdą ci, którzy najszybciej bogacą się na biednych.
Strzały wycelowane w zagraniczne sieci mogą trafić klientów i wiele firm rodzimych.
Jakub Kamiński/PAP

Strzały wycelowane w zagraniczne sieci mogą trafić klientów i wiele firm rodzimych.

Pierwsze strzały w bitwie o handel już padły. Zakaz handlu w co drugą, na razie, niedzielę miesiąca wydaje się przesądzony. Ma obowiązywać od nowego roku. Najboleśniej uderzy w hipermarkety oraz galerie handlowe, ale zaostrzy także konkurencję polsko-polską na rynku spożywczym. Najsłabsi mogą nie wytrzymać. Właściciele sklepów tradycyjnych, dla dobra których całą batalię rozpoczęto, czują, że dobrze dla nich się nie skończy. Więc zrzeszająca 30 tys. placówek Polska Izba Handlu najpierw była za zakazem, a teraz jest przeciw. Zwątpiła, że może stać się beneficjentem „dobrej zmiany”, nabrała obaw, że stanie się jej ofiarą.

I to wcale nie dlatego, że w dwie niedziele miesiąca zamknięte mają być sklepy. Gorzej, że – zgodnie z projektem ustawy, przygotowanym przez Solidarność – w dni zakazane, aż do 6 rano w poniedziałki, nie będą też mogli pracować dostawcy. Czyli rano nie we wszystkich sklepikach pojawi się świeże pieczywo, co klientom na pewno się nie spodoba. Przez 30 ostatnich lat zdążyli przywyknąć do chrupiących bułeczek. Świetnie o tym wiedzą sieci zagranicznych dyskontów i już mają plan, jak wykorzystać zakaz – który miał je zabić – do tego, aby je wzmocnił. W kampanii reklamowej Lidla jego polski dostawca pieczywa opowiada, że dostarcza do dyskontów podpieczone i potem zamrożone bułki, które dopieczone zostaną już na miejscu, w sklepie. Dzięki czemu klienci dostaną świeżutkie, prosto z pieca. Właściciele polskich sklepów takich pieców przeważnie nie mają.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj