Czy potrzebna jest przebudowa strefy euro?

Strefa Euro 2.0
Strefa euro tkwi w ciężkich tarapatach, a dotychczas tworzone fundusze ratunkowe i rachityczne próby walki z deficytem na pewno nie wystarczą, żeby ją z nich wydobyć. Trzeba podjąć kolejne działania.
Nadzieja w tym, że kryzys zmobilizuje Europejczyków. Jeśli nie, to wszystkich czekają naprawdę wielkie kłopoty.
Jörg Röse-Oberreich/PantherMedia

Nadzieja w tym, że kryzys zmobilizuje Europejczyków. Jeśli nie, to wszystkich czekają naprawdę wielkie kłopoty.

Euro jest nadal pacjentem na oddziale intensywnej terapii, a jego rokowania na razie pozostają marne. Konsylium lekarskie wie, co dolega choremu, i zgadza się w sprawie kierunku leczenia. Żeby euro mogło przeżyć, więzi między poszczególnymi krajami muszą być silniejsze. Jednak dalej doktorzy już się różnią, a nawet kłócą. Źle to rokuje choremu.

W tej chwili jesteśmy w samym środku euroterapii. Z jednej strony powstał wspólny, ale tymczasowy mechanizm ratunkowy, który niedługo zostanie uzupełniony stałym Europejskim Mechanizmem Stabilności (określanym angielskim skrótem ESM).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną