Polska gospodarka na niebezpiecznym zakręcie

Środkiem drogi?
Po drugim exposé premiera nasz rząd znalazł się w sytuacji klienta, który ma w koszyku z zakupami wiele potrzebnych produktów, ale musi zdobyć gotówkę na zapłatę.
Po drugim exposé premiera rząd znalazł się w sytuacji klienta, który ma w koszyku z zakupami wiele potrzebnych produktów, ale nie ma przy sobie dość gotówki.
Marek Sobczak/Polityka

Po drugim exposé premiera rząd znalazł się w sytuacji klienta, który ma w koszyku z zakupami wiele potrzebnych produktów, ale nie ma przy sobie dość gotówki.

W sejmowym wystąpieniu Donalda Tuska było akurat tyle długofalowych planów i wielkich liczb, by nie dało się łatwo oskarżyć go o brak wizji – i tyle szczegółów, by uniknąć oskarżeń o brak konkretów. Były pomysły na aktywne przeciwdziałanie kryzysowi i zagrażającej krajowi recesji – a jednocześnie zapowiedź zastosowania takich narzędzi finansowych, które nie zwiększają długu publicznego. I tak naprawdę jedyna wątpliwość brzmi: czy uda się tego wszystkiego dokonać?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną