Przenosimy rachunek do innego banku

Między kontami
Polacy nie lubią zmieniać banków, mimo że w ten sposób można oszczędzić sporo pieniędzy. Od czterech lat istnieje odrębna procedura ułatwiająca przenoszenie rachunków. Warto z niej korzystać.
Polityka

Wystarczy tylko jedna wizyta w banku, do którego chcemy przenieść rachunek.
Marek Sobczak/Polityka

Wystarczy tylko jedna wizyta w banku, do którego chcemy przenieść rachunek.

materiały prasowe

Strategia działania banków, bez względu na ich wielkość, jest podobna. Najpierw starają się przyciągnąć klientów atrakcyjną ofertą, a potem w sposób możliwie dyskretny powoli podnoszą prowizje i opłaty. Ryzyko buntu jest niewielkie, bo Polacy łatwo dają się skusić promocjom, a później często przestają dokładnie sprawdzać, co się dzieje z ich pieniędzmi. Nie orientują się więc, że założone kilka lat temu konto już dawno nie jest darmowe, za kartę debetową też trzeba płacić, a korzystnie niegdyś oprocentowane lokaty nie pozwalają ochronić pieniędzy nawet przed inflacją. Instytucje finansowe wiedzą, że większość klientów okazuje się wyjątkowo wierna (lub bierna) i rzadko myśli o zmianie banku. Odstrasza ich powszechnie wyznawany pogląd, że z finansową przeprowadzką łączy się ogromna liczba formalności, a nawet strata pieniędzy. Tymczasem od kilku lat na polskim rynku finansowym działa mechanizm ułatwiający przenoszenie konta osobistego.

Został on stworzony w 2010 r. dzięki inicjatywie Związków Banków Polskich (ZBP) i funkcjonuje w ramach Krajowej Izby Rozliczeniowej. Nazywa się OGNIVO. Umożliwia przenoszenie kont pomiędzy bankami, które są członkami ZBP. Na liście uczestników systemu są 52 banki komercyjne i 53 spółdzielcze, czyli jednak nie wszystkie (które, można sprawdzić na stronie internetowej ZBP . Z OGNIVO nie można też korzystać, jeśli nowe lub stare konto prowadzi jeden ze SKOK. Popularność tej metody przenoszenia rachunków rośnie, ale wciąż w stosunkowo ograniczonym zakresie. W 2010 r. z pomocy ­OGNIVO skorzystało niespełna 13 tys. osób, a w 2013 ok. 18 tys. Byłoby ich z pewnością więcej, gdyby banki chętniej informowały o tym rozwiązaniu.

Wystarczy jedna wizyta

Podstawową zaletą mechanizmu przygotowanego przez ZBP jest ograniczenie formalności. Wystarczy tylko jedna wizyta w banku, do którego chcemy przenieść rachunek. To właśnie tej instytucji udzielamy pełnomocnictwa na załatwienie wszystkich spraw w naszym dotychczasowym banku. Przeniesienie konta zazwyczaj oznacza otwarcie nowego i zamknięcie starego ROR, ale system OGNIVO pozwala również na inne rozwiązanie. Po przelaniu środków na nowy rachunek można np. zdecydować o pozostawieniu starego, chociaż w wielu bankach będą pobierane opłaty za prowadzenie takiego martwego konta.

System OGNIVO ułatwia nie tylko przelanie pieniędzy na nowy rachunek, ale ze starego konta automatycznie przenosi też wszystkie polecenia zapłaty i zlecenia stałe. Jeśli podczas takiej przeprowadzki nie pojawią się żadne problemy, załatwienie wszystkich formalności powinno zająć nie więcej niż siedem roboczych dni. Co więcej, nowy bank zazwyczaj proponuje swoją pomoc i za zgodą klienta przekazuje numer rachunku pracodawcy przelewającemu pensję albo Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych wypłacającemu rentę czy emeryturę.

Jednak nie zawsze bankowa przeprowadzka przebiega bezproblemowo. Kłopot w tym, że konto osobiste coraz częściej bywa powiązane z dość długą listą dodatkowych, oszczędnościowych albo kredytowych produktów. Najwięcej trudności pojawia się przy przenoszeniu wszelkiego rodzaju zobowiązań. Nie można np. automatycznie zamknąć konta, na którym jest debet, z którego spłacana jest karta kredytowa albo jakakolwiek pożyczka. Np. zaciągnięcie kredytu hipotecznego znacznie utrudnia przeprowadzkę do innego banku, bo przecież nie da się zamknąć konta, z którego co miesiąc przelewana jest rata.

Kto ma zobowiązania wobec dotychczasowego banku, powinien je więc wcześniej uregulować albo uzgodnić z nowym bankiem sposób przeniesienia nie tylko konta, ale też kredytów. Trzeba również sprawdzić, czy dotychczasowy rachunek nie jest wskazany jako miejsce przelewania odsetek z kont oszczędnościowych lub lokat. Zazwyczaj nowy bank proponuje, aby przenieść do niego nie tylko ROR, ale też wszystkie oszczędności. Osoby, które mają wspólne konto, np. małżonkowie, też mogą skorzystać z mechanizmu przenoszenia rachunku, ale oczywiście muszą to zrobić razem.

Zmianę banku można by porównać do zmiany operatora telefonii komórkowej, gdyby nie jeden istotny szczegół. Popularność przenoszenia się do innej sieci telekomunikacyjnej zawdzięczamy przede wszystkim możliwości zachowania dotychczasowego numeru telefonu. W przypadku banków takiej wygody nie ma. Konto w nowym banku będzie miało zupełnie inny, też 26-cyfrowy numer. – Nie ma na razie możliwości przenoszenia numeru konta, ponieważ są w nim zawarte ważne informacje, dotyczące m.in. kodu banku i oddziału – wyjaśnia Norbert Jeziolowicz, dyrektor Zespołu Bankowości Detalicznej i Rynków Finansowych w ZBP.

 

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj