Jak efektywnie i efektownie zagospodarować poddasze

Moda na poddasza nie mija
Polacy lubią domy z użytkowym poddaszem, co widać nie tylko na placach budów. Także w starych domach coraz częściej adaptowane są strychy, które dotąd zwykle służyły za rupieciarnię. To najtańszy sposób na uzyskanie dodatkowej powierzchni mieszkalnej.
W przypadku adaptacji poddasza na mieszkanie kluczową sprawą jest zapewnienie jak największej przestrzeni oraz ilości światła i świeżego powietrza.
BEW

W przypadku adaptacji poddasza na mieszkanie kluczową sprawą jest zapewnienie jak największej przestrzeni oraz ilości światła i świeżego powietrza.

Podczas prac warto trzymać się planu, który zakłada kolejność realizacji poszczególnych etapów tego przedsięwzięcia.
mishoo/PantherMedia

Podczas prac warto trzymać się planu, który zakłada kolejność realizacji poszczególnych etapów tego przedsięwzięcia.

Z ubiegłorocznych badań serwisu Oferteo.pl wynika, że spośród 207 inwestorów budujących dom, przeszło sześciu na dziesięciu zdecydowało się na poddasze lub piętro. A przecież często jest to rozwiązanie droższe, bo wymagające solidnego stropu i schodów, niż budowa domu parterowego o podobnej powierzchni. W dodatku dom parterowy jest dużo wygodniejszy, zwłaszcza dla osób starszych czy niepełnosprawnych. Sęk w tym, że na małej działce, a takie kupowane są u nas najczęściej ze względu na bardzo wysokie ceny, łatwiej jest zmieścić dom z użytkowym poddaszem. Okna dachowe i dobra izolacja zapewnią zaś pomieszczeniom odpowiednie doświetlenie i temperaturę. Owszem, sporą wadą są skosy, bo zmniejszają powierzchnię do zagospodarowania. Z drugiej strony wielu inwestorów przymyka na to oko, bo w zamian uzyskują oryginalniejsze pomieszczenie.

Nieco wyższe koszty budowy domu z poddaszem może jednak z nawiązką zrekompensować ulga w podatku VAT, którą zakłada program Mieszkanie dla Młodych. Ci, którzy dopiero przymierzają się do budowy domu, powinni koniecznie zainteresować się tym rządowym programem. Gra jest warta świeczki, bo inwestorzy, którzy spełniają wymogi programu, odzyskują część wydatków za materiały budowlane.

Ewa Cieślak z Murator Projekty przyznaje, że obecnie najlepiej sprzedają się projekty domów, które mają parter użytkowy o powierzchni 60–80 m kw., a więc łapiący się na ulgę VAT. A do tego nieużytkowe poddasze, czyli strych, który można w przyszłości zaadaptować na mieszkanie. Wystarczy w zaprojektowanym miejscu dorobić schody oraz przenieść ocieplenie ze stropu na dach i wstawić okna dachowe. W takim przypadku fiskus nie powinien mieć żadnych zastrzeżeń.

Dodajmy, że do powierzchni użytkowej nie wlicza się części pomieszczeń na poddaszu, w których wysokość jest mniejsza niż 1,40 m. A ponadto m.in. – szaf i schowków w ścianie, pralni, suszarni, wózkowni, strychów, piwnic, komórek do przechowywania opału, garażu, kotłowni.

Adaptacja poddasza

O wiele bardziej skomplikowana, a w efekcie kosztowna może być adaptacja poddasza w starym budynku. – W pierwszej kolejności należy sprawdzić stan techniczny dachu, najlepiej, żeby zrobiła to ekipa dekarska – radzi architekt Monika Kupska-Kupis z firmy VELUX Polska. Przyznaje, że w starych domach remont lub wymiana więźby dachowej mogą okazać się bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Pamiętajmy, że musi ona utrzymać ciężar nowego pokrycia, a także materiałów ociepleniowych i wykończeniowych. A to nie wszystko. Ważna jest też wytrzymałość stropu, bo przecież na poddaszu będą położone podłogi, powstaną ściany działowe, będą ustawiane różnego rodzaju urządzenia oraz meble.

Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę wysokość poddasza. Jeśli ma mniej niż 2–2,5 m od poziomu przyszłej podłogi do sufitu, przebywanie w takim pomieszczeniu może nie być komfortowe. Kolejna kwestia to podciągnięcie na poddasze instalacji wodno-kanalizacyjnych. W starych domach może być z tym problem, a czasami jest to wręcz niemożliwe.

Także załatwianie formalności w urzędach często nie jest przyjemne, ale lepiej nie lekceważyć tej sprawy. I tak – trzeba uzyskać zgodę na zmianę sposobu użytkowania strychu na mieszkanie. Poza tym rozpoczęcie prac budowlanych często wymaga uzyskania pozwolenia (czasem wystarczy zgłoszenie robót). Na koniec trzeba poinformować fiskusa o włączeniu poddasza do powierzchni użytkowej domu, bo od niej liczony jest podatek od nieruchomości.

Monika Kupska-Kupis zwraca uwagę, że adaptujący poddasze musi przestrzegać wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które dotyczą m.in. gabarytów budynku. Jeśli takiego planu nie ma, trzeba udać się do urzędu gminy po warunki zabudowy.

Kolejną formalnością jest uzyskanie pozwolenia na budowę, jeśli adaptacja poddasza wymaga np. wstawienia okien dachowych czy dobudowania schodów. W starostwie powiatowym można przy tej okazji załatwić także zgodę na zmianę sposobu użytkowania poddasza z nieużytkowanego na mieszkalne.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj