Z życia sfer
Silne oznaki życia
Skuty mrozem kraj rozpaliło odkrycie dwójki młodych polskich naukowców, którzy ustalili, że ludzkość wyłoniła się z morza 395 mln lat temu w okolicy Kielc pod postacią dwumetrowego dewońskiego tetrapoda o trójkątnych palcach.

Podobno w rejonie tym panował wówczas klimat tropikalny, a Góry Świętokrzyskie były rozległą morską laguną. Informacja okazała się światową sensacją, gdyż dotychczas nikt wykształcony i zdrowy na umyśle nie łączył faktu wyjścia życia z wody na ląd z targaną wiatrami i leżącą na uboczu Kielecczyzną.

Nie wiemy, czy życie, wyłaniając się z morza akurat pod Kielcami, nie popełniło jakiegoś błędu w swoim rozwoju, w każdym razie fakt ten może świadczyć o tym, że nie było to życie w pełni przytomne i inteligentne. Mimo to wiadomość, że Kieleckie istniało 395 mln lat temu i że już wtedy toczyło się tam jakieś życie, władze województwa przyjęły z zadowoleniem. Niepokój z powodu pojawienia się na terenie kraju nowej formy życia, wyraził natomiast Episkopat. Zdaniem biskupów, należy zbadać, przez kogo i w jaki sposób życie to zostało poczęte. Ponieważ może to być forma życia obca nam kulturowo, nie jest jasne, czy Kościół powinien ją chronić.

Zdaniem rządu, opisane przez znany tygodnik „Nature” odkrycie to dowód na rosnącą rolę Polski jako kolebki szeroko rozumianej cywilizacji lądowej. Podkreśla się, że tetrapod na ląd mógł wyjść wszędzie, ale wyszedł w Świętokrzyskiem, bo właśnie tam dostrzegł możliwości rozwoju i sprzyjający klimat. Fakt, że wygramolił się na czworaka, rodzi wprawdzie określone skojarzenia, ale nie jest to żaden powód do wstydu, bo wiadomo, że właśnie tak się wtedy na Ziemi chodziło.

Oczywiście publikacja rodzi pytanie: po co tetrapod wyszedł z wody, co konkretnie zainteresowało go pod Kielcami i dokąd udał się potem? Według wstępnych opinii, ze względu na porywisty wiatr i prymitywne warunki panujące w Świętokrzyskiem mógł się udać w stronę Krakowa lub Warszawy. Z Niemiec dobiegają z kolei opinie, że skierował się raczej na Poznań i dalej na Berlin, gdzie mógł liczyć na bardziej wszechstronny rozwój i szybkie stanięcie na dwóch nogach.

W związku z odkryciem władze woj. świętokrzyskiego myślą już o zdobyciu dotacji UE na ponowne doprowadzenie morza do Kielc i mają nadzieję na to, że w związku z ocieplaniem się klimatu w Kieleckie powróci tropikalny klimat, a Góry Świętokrzyskie znowu staną się atrakcyjną laguną przyciągającą najróżniejsze formy życia. Ożywienie zapanowało także w obecnych rejonach nadmorskich, które liczą na to, że po latach zastoju i u nich z morza wyłoni się wreszcie coś interesującego, niechby nawet na czworaka.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj