Naucz odpowiedzialności
Traktuj dzieci poważnie

W styczniu 1998 r. jedną z prowincji Kanady nawiedziły huraganowe wiatry i potężne opady śniegu. Mieszkańcy wielu miejscowości nie tylko zostali odcięci od świata, bo drogi były całkowicie nieprzejezdne, ale też nie mieli prądu. Trwało to cztery tygodnie. Dzieci nie chodziły do szkoły. Gdy na początku lutego wznowiono zajęcia, zapytano je o wrażenia. Wszystkie były bardzo zadowolone, że znowu mogą zobaczyć kolegów i koleżanki, bo miały im mnóstwo do opowiedzenia. Większość zdawała się być bardziej szczęśliwa niż przed tą przymusową przerwą.

Uproszczeniem byłoby twierdzić, że to dlatego, iż były to dla nich wakacje. Znacznie ważniejsze było to, że ich rodzice byli zmuszeni pozostać w domu, a więc, siłą rzeczy, spędzali więcej czasu ze swoimi dziećmi. W wielu rodzinach dzielono się obowiązkami, aby zapewnić sobie minimum komfortu. I dzieci czynnie w tym uczestniczyły: a to chodząc po wodę, a to odśnieżając podwórko czy wykonując różne prace domowe. Nikt nie mógł oglądać telewizji ani przesiadywać przy komputerze, więc bawiono się w przeróżne, częstokroć w wymyślane na poczekaniu gry towarzyskie, bardzo dużo przy tym rozmawiając, śmiejąc się i żartując. Znacznie też zwiększyła się częstotliwość wizyt mieszkających w pobliży krewnych i przyjaciół. Dzieci przysłuchiwały się rozmowom i chłonęły atmosferę wzajemnego wspierania się i dodawania otuchy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną