Terapia filmowa
My też
W Europie karierę robi film „Ja, też”, w którym główną rolę gra aktor z zespołem Downa. Polacy również mają film z niepełnosprawnymi. Jego premiera odbyła się właśnie w Przasnyszu.
W zrobieniu filmu pomagał, kto mógł. Charakteryzacją zajęły się studentki Policealnej Szkoły Charakteryzacji, Wizażu i Stylizacji
Sebastian Miś/Materiały prywatne

W zrobieniu filmu pomagał, kto mógł. Charakteryzacją zajęły się studentki Policealnej Szkoły Charakteryzacji, Wizażu i Stylizacji

Dwie godziny przed premierą ekipa techniczna rozkłada przed wejściem czerwony dywan. Spływa on schodami, przez trotuar w stronę ulicy 3 Maja, gdzie zajadą limuzyny z artystami. A artyści to w większości podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy (ŚDS), 19 niepełnosprawnych w wieku 18–51 lat z porażeniem mózgowym, zespołem Downa, schizofrenią, kulejący i niedosłyszący. ŚDS to dom dziennego pobytu, w którym podopieczni pomocy społecznej, korzystając z różnorodnych form terapii i zajęć, uczą się samodzielności i społecznego funkcjonowania.

Czerwony dywan jest z odzysku, z któregoś z korytarzy starego ratusza. Zaproszeni goście traktują dywan na dwa sposoby. Jedni starannie wycierają w niego buty, żeby nie nanieść błota do środka. Inni omijają go szerokim łukiem.

Pomysłodawcą i duszą przedsięwzięcia, czyli koordynatorem projektu, jest Michał Helwak, rocznik 1985.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną