Z życia sfer
Piłka w mackach
Po zakończeniu walki z układem w kraju europosłowie PiS Jacek Kurski, Michał Kamiński i Zbigniew Ziobro – nie mając nic lepszego do roboty – przystąpili do walki ze światowym układem w futbolu.

Aby położyć kres sędziowskim błędom i wypaczeniom, wezwali oni do niezwłocznego wprowadzenia technologii wideo przy ocenie tzw. wątpliwych sytuacji. – Już nikt nigdy przez tych panów oszukany nie będzie – miał ogłosić w Brukseli podekscytowany europoseł Ziobro.

Pomysł wprowadzenia technologii wideo do śledzenia wydarzeń na boisku wydaje się sensowny, ale niewystarczający. Mamy nadzieję, że europosłowie PiS zażądają wprowadzenia tej technologii także do śledzenia wydarzeń poza boiskiem, dzięki czemu można by się dowiedzieć, którzy sędziowie są tajnymi współpracownikami FIFY i UEFY, a także czy dziadek sędziego, który nie uznał bramki strzelonej Niemcom przez Anglików, nie był przypadkiem w Wehrmachcie. Liczymy również na to, że europosłowie PiS wypowiedzą się na forum Parlamentu Europejskiego w głośnej sprawie ustalania wyników meczów przez niemiecką ośmiornicę Paul.

Jak wiadomo, głowonóg ten podczas mundialu podejrzanie często jako zwycięzców wskazywał Niemców, co wzbudziło uzasadniony niepokój części wyborców PiS. Niektórzy co prawda sprawę bagatelizują tłumacząc, że ośmiornica Paul nie zna się na futbolu i po prostu zgaduje wyniki, ale tłumaczenie to nie trzyma się kupy, bo niektórzy telewizyjni komentatorzy też nie znają się na futbolu, a mimo to nie potrafią zgadnąć żadnego wyniku. Zdaniem naukowców, da się to wytłumaczyć tym, że ośmiornice, które są podobno najinteligentniejszymi głowonogami, mają mózgi większe od mózgów niektórych komentatorów sportowych, co zresztą od lat podejrzewano.

Nawiasem mówiąc, niewykluczone, że w wyniku działań ośmiornicy – w której mackach znalazł się światowy futbol – rozgrywanie meczów piłkarskich niedługo straci sens. Zagrożone mogą być zwłaszcza rozgrywki naszej ekstraklasy, gdyż wiele osób przewiduje, że oglądanie w telewizji ośmiornicy ustalającej wynik meczu ligowego będzie bardziej pasjonujące niż oglądanie samego meczu. Chociaż z drugiej strony, dzięki udziałowi ośmiornicy sytuacja w naszej piłce miałaby szansę stać się bardziej przewidywalna. Do niedawna tę przewidywalność gwarantowała grupa sędziów, działaczy i obserwatorów PZPN kierowana przez niejakiego Fryzjera, niestety ludzi tych z futbolu wyeliminowano. Obecnie mecze wygrywa, kto chce, PZPN przyznaje, że stracił nad tym kontrolę, a pesymiści twierdzą, że nawet ośmiornica tego chaosu nie opanuje. Jednak mówi się, że mogłaby ona zostać prezesem PZPN, gdyż na stanowisku tym wypadłaby lepiej niż Grzegorz Lato, chociaż ma krótsze macki.

Niestety wiadomo już, że niemiecka ośmiornica przewidywaniem przyszłości naszej ligowej piłki się nie zajmie, gdyż przechodzi na zasłużoną emeryturę. Ale znawcy nie wykluczają, że mogłaby ją z powodzeniem zastąpić jedna z krajowych ośmiornic, np. łódzka, która potrafi ustalać wyniki z jeszcze większą skutecznością.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj