szukaj
Zawał w Chile
5 sierpnia w kopalni złota i miedzi San José na głębokości 688 m doszło do zawału.

Pod ziemią znalazło się 33 górników, z którymi nie udało się nawiązać kontaktu. Rozpoczęto wiercenia z powierzchni. Sonda, po siedmiu nieudanych próbach, zarejestrowała dźwięki rytmicznych uderzeń. Zapuszczono sondę optyczną – kiedy ją wyciągnięto, na końcu była pomalowana farbą i miała doczepioną karteczkę: „Jest nas 33 i czujemy się dobrze”. Był to 17 dzień katastrofy.

Potem większymi otworami można już było specjalnymi kapsułami podawać lekarstwa, jedzenie, picie i korespondencję. Do Chile transportowany jest specjalny sprzęt wiertniczy z RPA i Australii. Wydrążonym otworem spuszczona zostanie kabina ratownicza, zwana kapsułą Dahlbusch (od nazwy niemieckiej kopalni, gdzie po raz pierwszy zastosowano ją w 1955 r.). W 1991 r. w kopalni Emaswati w RPA za pomocą podobnej kabiny uratowano 26 górników.

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj