Jak wybrać studia podyplomowe, żeby nie stracić czasu i pieniędzy
Najpierw dobrze się zastanów, po co ci te kolejne studia i gdzie będziesz potem (lub w trakcie) szukać pracy.

Katarzyna Ramirez, doradca zawodowy, proponuje, by spojrzeć na siebie oczami pracodawcy: co chcę robić, co mogę wnieść do firmy, jakie są moje mocne strony (na wydechu wymienić 10), jakie słabe (można trochę wolniej). Dopiero wtedy można zacząć planować ścieżkę przyszłej kariery i do niej dostosować studia.

Ponieważ nie istnieje ranking studiów podyplomowych, stwórz go sobie sam – na podstawie rozmów z uczestnikami lub absolwentami interesujących cię kursów, wiadomości wygrzebanych w Internecie (przeczytane na forach opinie warto przesiać przez sito, często bywają niesprawiedliwie krytyczne albo nadmiernie entuzjastyczne). Cena jest czynnikiem niebagatelnym w tej klasyfikacji, ale warto pamiętać, że nie zawsze wysoka cena jest wyznacznikiem wysokiej jakości. Sprawy techniczne, jak np. lokalizacja uczelni i terminy zajęć, to najmniej ważne czynniki w naszym rankingu – warto dojeżdżać dalej i dostosować swój czas, ale mieć pewność, że nie będzie on zmarnowany.

Przy wyborze nie zwracaj uwagi na chwytliwe nazwy kursów. Proś uczelnię o udostępnienie programu studiów, w którym powinny być wymienione wykładane przedmioty, liczba przeznaczonych na nie godzin oraz dość dokładny opis zawartości wykładów i oczekiwanego stanu wiedzy adepta po ich wysłuchaniu. Jeśli z jakiegoś powodu dostęp do takich dokumentów jest utrudniany, można, a nawet trzeba nabrać podejrzeń, że kurs nie da nam tego, czego się po nim spodziewamy. Przy okazji warto obejrzeć programy innych kursów oferowanych przez tę samą uczelnię. Jeśli powtarzają się identyczne ogólniki w rodzaju: „studia (tu nazwa) przeznaczone są dla absolwentów wyższych uczelni, którzy pragną poszerzyć i uaktualnić swoją wiedzę...” – bądźmy ostrożni, bo może to oznaczać, że nikomu nie chciało się poświęcić czasu ani pracy, by przygotować rzetelną ofertę programową, więc potem nikt nie będzie się starał wbić słuchaczom do głów rzetelnej wiedzy.

Decydując się na studia podyplomowe zawierasz kontrakt z uczelnią. Płacisz (ty lub Unia Europejska) za przekazanie ci konkretnej wiedzy. Masz więc prawo domagać się, by wykładowcy się nie spóźniali i nie opuszczali zajęć, nie lekceważyli słuchaczy. Masz prawo żądać, żeby byli dobrze przygotowani, a zawartość ich wykładów uwzględniała najnowsze osiągnięcia nauki, przepisy prawa, literaturę z danego zakresu. Jeżeli któreś zajęcia zostały odwołane, warto domagać się ich odrobienia w pełnym zakresie, zamiast cieszyć się jak dziecko z podstawówki, któremu udało się zerwać z lekcji.

Nie pozwól zdominować grupy tym uczestnikom twojego kursu, którym potrzebny jest tylko papierek. Może się zdarzyć, że takim osobom (na ogół już pracującym) nieszczególnie zależy na poszerzaniu wiedzy, a świadectwo ukończenia studiów podyplomowych umożliwi im objęcie konkretnego stanowiska.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj