REPORTAŻ: Wilków po potopie
A kto cię dzisiaj przygarnie
Wilków w Lubelskiem, najbardziej zatopiona ze wszystkich polskich gmin podczas wiosennej powodzi. W grudniu – zaśnieżone przestrzenie przetykane domkami. Małe okna, liche światełka. Jak na starych bożonarodzeniowych pocztówkach.
Marzena Całka (z prawej) z teściową Krystyną. W dzień doglądają remontu domu, nocują u sołtysa.
Anna Musiałówna/Polityka

Marzena Całka (z prawej) z teściową Krystyną. W dzień doglądają remontu domu, nocują u sołtysa.

Zastów Karczmiski. Do kontenera prowadzą wydeptane w śniegu ślady po kaloszach Genowefy Szast, lat 76. Wczorajsze ślady pań z opieki już przysypało. Panie przyszły na podwórko, gdzie stał drewniany dom Genowefy i syna, z obwieszczeniem, że ci – z powodu mrozów – muszą opuścić kontener. Szukały miejsca na przezimowanie Genowefy i syna w pobliskich gospodarstwach, oferując 1 tys. zł miesięcznie od gminy za wynajem pokoju, ale żaden gospodarz nie chciał ich przyjąć pod swój dach. Już, mówią, przygarnęli kuzynów. Więc trudno było znaleźć kwaterę dla Genowefy w 19 wsiach gminy Wilków, gdzie zalało 1300 spośród 2500 gospodarstw. Machnęła ona tylko ręką, mówiąc do pań z opieki: A kto cię, panie, dzisiaj weźmie?

Stajenka Genowefy (kontener dwuosobowy)

Fundatorem kontenera Genowefy jest wójt, który płaci za jego wynajem 600 zł miesięcznie. Caritas rozdawał ładniejsze, czteroizbowe z łazienką, ale dla rozwojowych z małoletnimi. Żeby małoletni nie przeziębiali pęcherzy przy sikaniu za stodołą.

Panie z opieki sugerowały Genowefie dom opieki w Lublinie. Ale ona przecież wszystko ma: grzejnik na prąd, telewizor, łóżko dla siebie i syna, u sąsiada w stodole ma w depozycie stół plus mientkie krzesła od sponsorów. Genowefa nie chce iść na czyjąś łaskę: tego nie rób, tamtego nie ruszaj, bo ubrudzisz, zrobisz zamienszanie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną