DEBATA: Czy kara dożywocia powinna zostać zniesiona?
Czy ma sens kara pozbawiająca człowieka wolności do kresu jego życia? Dyskusja na ten temat przypomina spory toczone kiedyś wokół kary śmierci.
Polityka.pl

Wiesław Wiszniewski  lat 40, napadał na staruszki, osiem z nich zmarło.
Agata Pilarska-Jakubczak/Materiały prywatne

Wiesław Wiszniewski lat 40, napadał na staruszki, osiem z nich zmarło.

Czytaj także

Kara dożywotniego pozbawienia wolności ma charakter wyjątkowy. Dotyczy sprawców zabójstw dokonanych ze szczególnym okrucieństwem. Dożywocie stosuje się, aby trwale eliminować ze społeczeństwa najbardziej niebezpiecznych przestępców. W Polsce przywrócono tę karę w kodeksie karnym z 1997 r., a zaczęto stosować we wrześniu 1998 r. Poprzednio zasądzano ją w PRL do 1969 r., kiedy uchwalono nowy kodeks karny, w którym dożywocie zastąpiła kara 25 lat więzienia. Najwyższą stosowaną wówczas sankcją była kara śmierci (ostatni raz zastosowana w 1988 roku).

Dożywotni pobyt za kratami miał dotyczyć wyłącznie osób mających na sumieniu czyjeś życie i nierokujących nadziei na poprawę. O ile sędzia orzekający karę nie określi dolnej granicy, od jakiej skazany może ubiegać się o przedterminowe warunkowe zwolnienie, obowiązuje termin 25 lat. W wielu krajach europejskich ta granica jest znacznie łagodniejsza (np. w Wlk. Brytanii 12 lat). W Polsce nie należą do wyjątków wyroki, w których sędziowie zastrzegają, że skazany może ubiegać się o wolność dopiero po 40, a nawet 50 latach. To praktycznie oznacza pobyt za murem do końca życia. Karę dożywocia odsiaduje w Polsce ok. 300 skazanych. 12 proc. z nich jest w wieku 19–27 lat, 65 proc. w wieku 28–42 lata. Przeważają osobnicy z wykształceniem zawodowym lub podstawowym.

Niemało zwolenników ma opcja kolejnej zmiany prawa, przewidującej orzekanie wyroków absolutnego dożywocia bez możliwości wcześniejszego warunkowego zwolnienia. Przeciwnego zdania jest m.in. kryminolog prof. Teodor Szymonowski, który chciałby obniżenia granicy, od której skazany na dożywocie mógłby starać się o warunkowe wyjście, do 15 lat.

Czy skazani na dożywocie nie powinni mieć możliwości wyjścia na wolność wcześniej, niż po minimum 25 latach? Czy więc kara dożywocia w ogóle jest humanitarna? Zapraszamy do debaty.

 

Wstrząsające rozmowy ze skazanymi na najwyższy wymiar kary - historie czterech więźniów znajdziecie Państwo w najnowszym numerze POLITYKI. Zachęcamy do zakupu e-wydania, a także POLITYKI w wydaniu na czytniki iPad oraz Kindle.

W najnowszym numerze POLITYKI

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij