szukaj
Polskich badaczy wyprawa na kresy
Dzieci Pana Samochodzika
Pomysł był taki: zobaczyć, co i gdzie ocalało na Kresach. Dzięki niemu cała stawka krakowskich młodych naukowców przeżyła niezapomnianą przygodę pokoleniową.
Grupa inwentaryzacyjna studentów i pracowników Instytutu Historii Sztuki UJ, 1992 r.
Tomasz Zaucha/Materiały prywatne

Grupa inwentaryzacyjna studentów i pracowników Instytutu Historii Sztuki UJ, 1992 r.

Było upalne lato 1992 r. i pierwszy wyjazd grupy krakowskich studentów historii sztuki, która postawiła sobie zadanie: zinwentaryzowanie zabytków sakralnych na Kresach. Czysta partyzantka. Fundusze własne, wyskrobane ze studenckich kieszeni, przelicznik dolara taki, że można było wynająć autokar, ale benzynę trzeba było kupować na czarnym rynku; ani to łatwe, ani tanie, jako że autokar palił jak smok, a Ukrainie właśnie się przytrafił kryzys paliwowy. Piętnaście osób w rozklekotanym wozie.

Skarby księdza Mednisa

Zaczęli prace inwentaryzacyjne. Zdjęcia, opisy i szperanie po chaszczach porastających przykościelne cmentarzyki i placyki. Jednym z ostatnich inwentaryzowanych kościołów był Chodorów. A tam istny skarbiec. Ksiądz Augustyn Mednis, spolonizowany Łotysz – jak mówił o sobie, Kurlandczyk – gromadził wszystko, co stare. To, co się walało po chłopskich chałupach i zalegało na strychach i szopach, a przede wszystkim to, co znajdował w opuszczonych kościołach. Chronię pamiątki uratowane z katastrofy Ojczyzny – powtarzał.

Jedną z rzeczy, które pokazał studentom, była niewielka książeczka, jak do nabożeństwa. Przyniósł ją księdzu miejscowy organista, którego matka pochodziła z Wołynia. Pierwsza strona zaczynała się inwokacją: „W IMIĘ BOGA W TROYCY ŚWIĘTEY JEDYNEGO”, ale dalej już o religii było niewiele.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną