Dramat rozegrany w lasku orzechowym
Nie zgwałcił, nie rozebrał, nie dotykał
Ania wychuchana, Krystian z dobrej rodziny. Na pierwszej randce-nierandce Krystian zamordował Anię. Do dzisiaj nikt nie wie dlaczego.
Spytała, czy chce być jej chłopakiem, a on, że dwa tygodnie temu zerwała z nim dziewczyna.
Albrecht Weiber/PantherMedia

Spytała, czy chce być jej chłopakiem, a on, że dwa tygodnie temu zerwała z nim dziewczyna.

Matka Ani pochowała pierwszego męża, który umarł nagle na serce. Bardzo przeżyła tę śmierć, był porządnym człowiekiem. Ale to się w żadnym razie nie może równać z bólem po śmierci dziecka. Straciła sen, ciągle widzi, jak córka idzie środkiem kościoła w białej sukience od Pierwszej Komunii, jak leży w białej trumnie, a ludzie w kościele śpiewają: „podnieś głowę, otwórz oczy”.

Z drugim mężem poznała ją koleżanka ze szkoły, w której od lat sprzątała. Też dobry, kawaler, wysoki, przystojny, podobny do Gary’ego Coopera. Córka się zachwycała, jak oni się szanują, jak kochają, chciałaby mieć taką rodzinę.

Jak taką zabić?

Ania zdarzyła im się niespodziewanie, gdy jej mama była już pod czterdziestkę. Urodziła się słaba, bez jednej nerki, z refluksem moczu. Leczyli ją z całych sił, wozili po lekarzach, odmierzali tabletki, aż wyzdrowiała, tylko przeziębiać się nie miała prawa.

Mieszkali w rodzinnym domu ojca. A w nim najładniejszy pokój dla Ani – fotele, ława, regał, komputer, wszystko z myślą o niej, jedynaczce. Będziesz miała z czego żyć, mówiła mama, mamy te trzy hektary, sprzedasz, dobra cena jest na ziemię pod Lesznem.

Ania zawsze grzeczna, spokojna. Tylko dom i szkoła. Chłopaków na widoku nie było. Rówieśnice, 14-letnie dziewczyny, już mają chłopaków, pierwszy seks, a ona nie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną