Czy zdrowi sportowcy są dyskryminowani?
Bieganie ze wspomaganiem?
Pytanie brzmi: czy zdrowi sportowcy są dyskryminowani? Chorym zezwala się na używanie zabronionych leków, podczas gdy zdrowi muszą liczyć tylko na siebie.
Marit Bjoergen przed Justyną Kowalczyk.
Marius Guluksrud/NEWSPIX / RIA NOVOSTI/EAST NEW

Marit Bjoergen przed Justyną Kowalczyk.

Problemu niedozwolonych substancji przyjmowanych legalnie w ogóle by nie było, gdyby nie instytucja tzw. wyłączenia terapeutycznego (TUE). Jeszcze zanim w 2004 r. walką z niedozwolonym wspomaganiem zajęła się Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), Międzynarodowy Komitet Olimpijski w wyjątkowych sytuacjach dawał zgodę na aplikowanie chorym sportowcom leków zdefiniowanych jako doping. Pozwolenie dostał m.in. kolarz Lance Armstrong – walcząc z rakiem, garściami brał preparaty zawierające substancje z czarnej listy. Chodziło o ratowanie życia, więc nikt nie protestował. Armstrong wrócił wreszcie na trasy, deklasował rywali, i dopiero wtedy podniosły się głosy, że jego cudowna forma to efekt uboczny terapii antyrakowej. Ale tytułów nie stracił. Inhalator nikogo w sportowym świecie nie dziwił – zawsze mieli go przy sobie m.in. król biegów długodystansowych Haile Gebreselassie czy kamikadze wśród narciarzy zjazdowych Hermann Maier. W majestacie prawa korzystali z niego również nasi mistrzowie – Otylia Jędrzejczak, Robert Korzeniowski, Leszek Blanik.

Sprawa jest czysta

Te argumenty znamy: jako zdrowa jestem pokrzywdzona, w epoce astmatyczek nie mam szans na wygraną. Justyna Kowalczyk nie chce mówić, że jej sportowy pech polega na tym, że trafiła na rywalkę, z którą przeważnie przegrywa. Tymczasem kilka tygodni przed mistrzostwami świata Marit Bjoergen ujawniła, jaki lek stosuje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną