Rosną długi
Według statystyk Krajowego Rejestru Długów od 2007 r. liczba Polaków, którzy nie spłacają kredytów, wzrosła z 1,3 mln do ponad 2 mln.

Ten skok wynika m.in. ze zmiany przepisów, która pozwala na wpisywanie do rejestru także dłużników, których zaległości wykupiły firmy windykacyjne. Nie zmienia to faktu, że zagrożone należności banków od osób fizycznych wynoszą już 34 mld zł. To prawie czterokrotny wzrost od 2005 r. Według Andrzeja Kulika, rzecznika prasowego KRD, stosunkowo najlepiej spłacane są kredyty hipoteczne. Groźba utraty mieszkania jest skutecznym straszakiem. – Nie mamy do czynienia z takim zjawiskiem jak w USA, chociaż wskaźnik kredytów trudnych w przypadku hipotek zaczyna dochodzić do 2 proc., podczas gdy jeszcze rok temu wynosił 1,2 proc.

Ale to i tak jest dobry wynik – mówi Kulik. – Natomiast w przypadku kredytów konsumenckich sytuacja lekko wymknęła się spod kontroli. To efekt dużej aktywności banków w tym sektorze. Wzrostowi akcji kredytowej gospodarstw domowych nie towarzyszył przyrost płac. Stąd ciągle pogarszająca się spłacalność pożyczek konsumenckich. Niestety, w pierwszym półroczu tego roku nie należy spodziewać się poprawy. Zagrożone kredyty osób fizycznych przekroczyły już wartość 20 mld zł (tj. ponad 17 proc. udzielonych). Rośnie także liczba przeterminowanych płatności, jeśli chodzi o rachunki (telefony, abonament, czynsze).

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj