szukaj
Szparagi - najlepszy afrodyzjak
Dla podniebienia i na miłość
Cztery tysiące lat temu był to lek na wątrobę, nerki, bolące zęby, podagrę i kaszel. Wychwalano też szparagi za wzmaganie miłosnych zapałów.
Do Polski szparagi dotarły dopiero w XVIII w., ale tutejsze podniebienia zdobyły błyskawicznie
Corbis

Do Polski szparagi dotarły dopiero w XVIII w., ale tutejsze podniebienia zdobyły błyskawicznie

Maj i czerwiec to szparagowy szczyt sezonu, choć warzywa te dostępne są cały rok, bo sprowadzamy je z odległych krajów, takich jak Peru czy Chiny. Prawdziwi smakosze jednak najbardziej cenią białe szparagi wyrastające z piasków woj. wielkopolskiego, lubuskiego czy pochodzące z upraw niemieckich. Są one znacznie grubsze niż te z odległych o tysiące kilometrów plantacji, charakteryzuje je też silniejszy aromat i niepowtarzalny smak.

Dziś wprawdzie nikt nie stosuje szparagów na bolące zęby czy puchnącą wątrobę, ale jeśli chodzi o ich znaczenie jako afrodyzjaku, nadal mają wielu zwolenników. Zapewne podstawowym argumentem jest tu falliczny kształt, ponadto warzywo to jest bogate w witaminy C, B, E, A, beta-karoten, fosfor i kwas foliowy. Jadanie go niewątpliwie wzmacnia organizm smakosza.

Szparagi były ulubionym daniem faraonów w starożytnym Egipcie i cesarzy w starożytnym Rzymie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną