Seksuolog mówi, jak kochają się Polacy
Seks poza rodziną
Rozmowa z prof. Zbigniewem Izdebskim, seksuologiem, autorem raportu „Seksualność Polaków 2011”.
Prof. Zbigniew Izdebski: Dzisiaj korzystanie z usług prostytutek w pewnych kręgach jest kwestią mody.
Image Source/EAST NEWS

Prof. Zbigniew Izdebski: Dzisiaj korzystanie z usług prostytutek w pewnych kręgach jest kwestią mody.

Od poprzedniego raportu minęło sześć lat. Coś pana zaskoczyło?
Spadek znaczenia małżeństwa jako jedynej uznawanej formy realizacji potrzeb seksualnych. Wiadomo, że coraz więcej ludzi żyje w związkach nieformalnych, ale w badaniach bardzo widoczna jest także populacja singli – aż 31 proc. Dla dużej części jest to kwestia wyboru. To pokazuje, że toczy się pewien proces społeczny. Skończył się pęd, by za wszelką cenę szukać stałego związku i nie oznacza to rezygnacji z aktywności seksualnej. Ogólny wniosek z raportu jest taki, że Polacy są zadowoleni ze swojego życia seksualnego. Ta tendencja utrzymuje się od lat. Ale zdziwiło mnie, że 23 proc. nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie, co może oznaczać pewną niedojrzałość.

Z liczb wynika, że rzadziej zdradzamy.
Tak, ale to wcale nie musi oznaczać, że jesteśmy wierniejsi. W małżeństwie owszem, ale związki nieformalne trwają krócej. Po prostu zmienia się partnera. A ci, którzy funkcjonują w niestabilnych relacjach, nie mają poczucia zdrady.

Dla mnie uderzająca była informacja, że 20 proc. nastolatków korzysta z usług prostytutek.
W latach 70. czy 80. tego zjawiska nie było, ale jeśli sięgnąć do badań z przełomu XIX i XX w., zobaczymy, że to żadna nowość. Wówczas młodzi mężczyźni masowo korzystali z usług prostytutek, często w ten sposób przechodzili inicjację seksualną.

 

 

Ale to wynikało z obyczajowości, z niedostępności kobiet. Dziś to chyba coś innego.
Na pewno. Gdy porównać wiek inicjacji dzisiejszych dziewcząt i ich matek, różnica jest ogromna. Nastoletnie dziewczyny bywają bardziej aktywne seksualnie od rówieśników. Dzisiaj korzystanie z usług prostytutek w pewnych kręgach jest kwestią mody. Na 18 urodziny, czy z jakiejś innej okazji, koledzy fundują dziewczynę z agencji jako prezent, a w czasie imprezy korzystają z takiego prezentu wszyscy. Ale nie demonizujmy tego zjawiska. Dane statystyczne można też odczytać tak, że 80 proc. chłopców z usług prostytutek jednak nie korzysta.

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj