Stanik – atrybut kobiecości
Ujarzmiacze
Rewolucja biustonoszowa w Polsce zaczęła się w Internecie. „Niepokoją mnie tendencje do ograniczania EM na przykład CH Purple. Ma wyraźnie mniejszy zasięg niż kiedyś Chaber, HP często kończą się na G-GG”. Stanikomaniaczki z Internetu tak się ze sobą porozumiewają.
Biustonosz modeluje piersi, nadając im kształt zgodny z modnym, akceptowanym społecznie trendem.
mettus/PantherMedia

Biustonosz modeluje piersi, nadając im kształt zgodny z modnym, akceptowanym społecznie trendem.

Model Fantasy Treasure Bra (zdobiony m. in. prawdziwymi perłami i diamentami) - ta fantazja kosztuje 2,5 mln dolarów.
Le Poulin/Corbis

Model Fantasy Treasure Bra (zdobiony m. in. prawdziwymi perłami i diamentami) - ta fantazja kosztuje 2,5 mln dolarów.

Przed kilkoma laty internautka Kasica rozpoczęła blog, w którym żaliła się na niedostępność u nas biustonoszy z prawdziwego zdarzenia. Od transformacji minął szmat czasu, a staników ekstra, takich jak np. w Anglii, nie ma. Ale to powoli się zmienia, sądzi Maria Helena Dastych, pseudonim Maheda, królowa biustonoszy.

W PRL kobiety kupowały w sklepach staniki produkowane z tkaniny z metra, z tasiemkami z metra, szyte przeważnie z bawełny, która wchłania pot i nadaje się obecnie głównie na okrycie matek karmiących. Pierś w PRL musiała się dostosować do biustonosza – ścisnąć się, rozlać (w obecnej mowie stanikowej powinno być: rozproszyć), fragmenty piersi podchodziły pod pachy (powinno być: emigrowały) i trzeba je było nieustannie wpychać z powrotem (poprawnie: wygarniać).

Przysparzało to cierpień, zwłaszcza zawodom schylającym się – pielęgniarkom, sprzedawczyniom, nauczycielkom. I staniki były białe. Czarne też, ale – jak mówi Dorota Sierocka, właścicielka warszawskiego sklepu Bra Dreams – wkładało się je raczej w czasie żałoby. Lub do seksu. Toteż Kinga Wojtaszczyk, która kupuje sobie w tym sklepie Georges’a, Frances’a i Tango w jaskrawych kolorach, wyjaśnia, że białych nie kupi nigdy, bo kiedyś zmuszana była kupować tylko takie. Białe kupują chętnie starsze panie, bo częściej muszą się rozebrać, a w gabinecie lekarskim biel wygląda schludnie i czysto.

W Ludowej można było kupić stanik firmy Triumph, w Modzie Polskiej i w Peweksie za dolary, już trzymający poziom, ale też w niewielu rozmiarach i fasonach, a przecież – jak pisze Natalie Augier w książce „Kobieta – geografia intymna” – kobiety z krwi i kości miewają piersi prawie tak rozmaite jak twarze, o kształcie rur, jabłek albo gruszek, obwisłe i wysokie. I wszystkie one musiały się zmieścić w niewolących je rozmiarowo biustonoszach socjalistycznych. Brodawki musiały być szczelnie zamaskowane, bo była to najwstydliwsza część piersi, która zaprzeczała ich seksualnemu wizerunkowi, przywołując nieestetyczną myśl, że z tej piersi może ciec mleko.

Kobiety z krwi i kości uważały rzeczywistość stanikową za normalną. Uznawały – mówi Dorota Sierocka – swoje piersi za nietypowe, felerne, odbiegające od normy, skoro emigrowały i trzeba było je stale wygarniać.

Bez wstydu

O staniki ani w Polsce Ludowej, ani kapitalistycznej nie dbano, bo była to część ubioru wstydliwa. Do pierwszej reklamy biustonoszy w telewizji amerykańskiej w latach 50. użyto manekina i dopiero w 1990 r. odważyła się je pokazać na sobie żywa modelka. Rewolucja stanikowa, która wybuchła w Polsce mniej więcej cztery lata temu, zdjęła ze staników, że tak napiszemy, brzemię wstydu i sprowadziła do funkcji części garderoby.

Studentka SGH o fińskim imieniu Sanna kazała się oto swemu chłopakowi Bartoszowi, też studentowi, przywieźć do sklepu Doroty. Sanna jest bardzo szczupła, w obwodzie stanika 60 cm, a piersi ma duże i piękne. Kiedyś za Boga nie dobrałaby do takiej kombinacji stanika, bo w Ludowej stało w normach, że obwód zaczyna się od 70 cm i ma określoną miskę. Kropka.

Sanna wybiera cielistą Fionę pod białe bluzki i czarną, miękką Pollyanę. Dorota mówi, że przy zakupie staników asystują coraz częściej partnerzy kobiet, co więcej, oni wchodzą do przymierzalni i wspólnie podejmują decyzję, który kupić. Oto, do czego doszło.

 

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj