Mizerski na bis
Starość musi się wyszumieć

We Francji wzbiera fala przestępczości wśród staruszków. Z oficjalnego rządowego raportu wynika, że osoby po sześćdziesiątce zamiast spędzać czas na grze w szachy, pracach w ogródku, spacerach czy pogawędkach z rówieśnikami, coraz częściej sięgają po broń i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa innych.

Mówi się, że jednym z powodów tego zjawiska jest samotność i życie w izolacji, które powoduje, że wokół ludzi starych nie ma nikogo, kto powstrzymałby ich przed popełnianiem czynów sprzecznych z prawem. Francuscy kryminolodzy alarmują, że Francuzi żyją coraz dłużej, a jednocześnie coraz bardziej dbają o siebie, dlatego do późnej starości pozostają w dobrym zdrowiu i niezłej formie fizycznej. To musi wpływać na ich zachowanie, co kryminologów skłania do twierdzenia, że zjawisko „siwej przestępczości” nie tylko nie zniknie, ale będzie się nieuchronnie nasilać.

Polskę problem masowej przestępczości osób starych szczęśliwie omija.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj