Nowa mowa
Suchar

Kto się przebił przez ścianę wulgaryzmów autorek pamfletu na Kubę Wojewódzkiego, opublikowanego niedawno w „Przekroju” (tekst „Taka, kurwa, konwencja”), zauważył to określenie opisujące kiepski dowcip. Jak czytamy: „Wojewódzki z Figurskim żenującym sucharem obrazili Ukrainki”. „Żenujący suchar” to zresztą masło maślane – bo suchar jest żenadą z definicji. I ta taniość, cienkość i nieśmieszność często się ludziom podoba – do tego stopnia, że gdy jeden drugiemu przesyła dowcip, dorzuca zastrzeżenie: „Niezły suchar”. „Zosiu, co tak długo robisz w kuchni? Wpadła mi kostka lodu do wrzątku i nie mogę znaleźć” – to przykład ze strony piszsuchary.pl, która wręcz zachęca do publikowania zasłyszanych żartów tego typu. Nic dziwnego – ogłoszenie, że opowiadamy suchara, zabezpiecza nas przed złośliwymi komentarzami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj