Polityka i obyczaje
Polityka

Językoznawca profesor Jerzy Bralczyk nie polubił często używanego ostatnio określenia „mowa nienawiści”. „Mam wrażenie, że samo używanie takiego terminu może prowokować nienawiść” – zwierzył się dziennikarzowi „Polski”.

Bystry czytelnik „Gazety Polskiej Codziennie” łączy doniesienia o trotylu w Tupolewie ze zmianami personalnymi w prasie: „Już zapowiedziano, że badania mogą trwać kilka miesięcy. A zatem Rosja dała sobie czas, by wymusić kolejne działania Tuska w ich imieniu. Zapewne jedną z najważniejszych spraw będzie próba zastraszenia nas i odebrania nam resztek wolności słowa. Stąd »zniknięcie« »Rzepy« i »Urze« z rynku”.

Janusz Anderman przeczytał nowy dwutygodnik „W Sieci”, w którym najbardziej podobał mu się kącik rysunkowy. „Są w nim przedstawione labirynty i zwierzątka – myszka, piesek, kotek i zajączek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj