Mizerski na bis
Zakazana miłość

Rośnie napięcie pomiędzy lewicą i prawicą, a skutki tego są opłakane. Kierowana przez Marka Jurka Prawica RP, która zajmuje pomieszczenia biurowe na ulicy Wspólnej w Warszawie, ogłosiła niedawno, że na skutek konieczności sąsiadowania z pomieszczeniami biurowymi zajmowanymi przez Ruch Palikota nie jest w stanie prowadzić normalnej działalności biurowej. Zdaniem Prawicy RP, działalność taka jest niemożliwa w sąsiedztwie organizacji „wspierającej antyludzkie i antypolskie postulaty i postawy jak mordowanie ludzi, degradacja rodziny czy wyzbycie się suwerenności”.

Prawica RP stoi na stanowisku, że siedziby Ruchu Palikota nie powinny znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie jej siedzib, gdyż „może to zaburzyć rozwijający się proces integracji zwolenników Prawicy RP”. Sekretarz generalny Prawicy RP przypomina, że w lokalu zajmowanym przez Prawicę RP gromadzą się przedstawiciele ruchów pro-life, prowadzone są tam także dyskusje „broniące praw cywilizacyjnych przynależnych narodowi polskiemu od wieków”. Obecnie działalność tę paraliżują liderzy Ruchu Palikota, którzy wprowadzili się do sąsiednich biur na Wspólnej i szydzą z ludzi o prawicowych poglądach, co u ludzi tych rodzi zniechęcenie i brak wiary w sens prowadzenia działalności biurowej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj