Nowa mowa
Maniaczyć

Fani Pottera się starzeją, biorąc pod uwagę to, jak łączą stare i nowe pasje. Taki wniosek nasuwa się po przejrzeniu dwóch facebookowych profili o długich nazwach: „Piwo, wódka, szybkość znicza. Pogierzymy dziś w Quidditcha” oraz „Czarna Magia, melanż, zbrodnia. Blant palony Czarą Ognia”. Na tym drugim można znaleźć informację o „maniaczeniu Pottera” – czyli pasjonowaniu się nim. Maniaczyć to rzucić się na coś bez opamiętania, stracić dla czegoś głowę. Słowo z języka maniakalnych graczy („Nie było wielkiego maniaczenia, grałem po 5–12 godzin”) czy obsesjonatów mangi i anime („Oglądać z ciekawości a maniaczyć to dwie różne rzeczy”), powoli wchodzące też do komentarzy na temat życia politycznego („Ten jak zacznie maniaczyć, to nikt nie będzie wiedział, o co chodzi”).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj