Z życia sfer
Ile jest człowieka w Polaku
Zdaniem arcybiskupa Michalika, wśród Polaków zanika patriotyzm, miłość ojczyzny i „powoli umiera człowiek w człowieku”.

Zanik człowieka w człowieku arcybiskup wiąże z „zanikiem poczucia godności Polaka”, co pokazuje, że Polak jest najbardziej skondensowaną i esencjonalną postacią człowieka, a człowiek o obniżonej zawartości Polaka to karykatura i człowieka, i Polaka. Specjaliści z Centrum Zdrowia Matki Polki i Ojca Polaka potwierdzają, że pacjentów z objawami niedoboru Polaka przybywa. Przyznają jednak, że bardziej niż zanik Polaka w człowieku niepokoi ich zjawisko narastania Polaka w Polaku.

– To skutek zanieczyszczenia środowiska toksycznymi politykami. U niektórych badanych wysokie stężenie Polaka w organizmie doprowadziło do spowolnienia procesów myślowych. Ludzie ci nie potrafią powiedzieć, kim są, poza tym, że są Polakami. W organizmach niektórych pacjentów zawartość Polaka przewyższyła już zawartość człowieka – ubolewa dyrektor Centrum.

Jakie są objawy?

– Bolesne nadęcia, ataki samouwielbienia na tle martyrologicznym, zafiksowanie na tragicznej przeszłości, przewlekłe uniesienie połączone z kontemplacją własnej wyjątkowości. Do tego okresowa pomroczność wywołana ciągłym unoszeniem się honorem, patos połączony z urojeniami, ponuractwo i zaburzenia percepcji sprawiające, że w innym człowieku nie widzi się człowieka, tylko Niemca, Ruska, Roma, a zwłaszcza Żyda.

– Jak podwyższona zawartość Polaka w człowieku wpływa na stosunek do pracy?

– Osobie o zbyt dużej zawartości Polaka nie wystarcza, że robi swoje. Ona chce dać coś od siebie Europie, światu. A jak świat tego nie docenia albo nie potrzebuje, robi się agresywna, oburza się, ma za złe, w efekcie czego odkrywa jakiś antypolski spisek.

– W jaki sposób możemy obniżyć poziom Polaka w Polaku?

– Na początek zalecałbym odstawienie alkoholu, niepokornych, ciężkostrawnych tygodników, unikanie patriotycznych wzruszeń podczas miesięcznic, marszów i mszy za ojczyznę oraz niezdrowego podniecenia na widok narodowej flagi. Ważne jest jak najczęstsze przebywanie na świeżym powietrzu, grillowanie i haratanie w gałę do upadłego.

Na koniec mój rozmówca przyznaje szczerze:

– Zapewniam, że nawet osoby z przekroczonym poziomem Polaka w Polaku mogą normalnie żyć pod warunkiem, że nie będą tego Polaka niepotrzebnie w sobie wzbudzać. A jeśli sam się wzbudzi, doradzałbym wypróbowane metody z zakresu domowej medycyny.

– Bańki?

– Raczej lewatywę.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj