Z życia sfer
Polska szkoła przetrwania
Ostatnie Międzynarodowe Badanie Kompetencji Osób Dorosłych wykonane przez OECD w 24 krajach pokazało, że wielu dorosłych Polaków nie posiada kluczowych dla przetrwania we współczesnym świecie kompetencji, m.in. umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Istnieje obawa, że niemal co piąty dorosły Polak może nie rozumieć przeczytanej przez siebie ulotki reklamowej albo instrukcji obsługi pralki. Dane te niepokoją, zwłaszcza że czytelnictwo ulotek reklamowych, instrukcji obsługi oraz etykiet na butelkach i słoikach wśród Polaków rośnie. Na skutek wzrostu zamożności Polaków w polskich domach znajduje się dziś szeroki asortyment słoików, butelek z etykietami i instrukcji obsługi przedmiotów, których bez tych instrukcji nie można by obsłużyć, a nawet jakby można, to trudno byłoby się domyślić, do czego służą.

Dzięki lekturze etykiet, instrukcji i ulotek reklamowych Polacy poznają współczesny świat i jego skomplikowane mechanizmy, np. dowiadują się, co nowego ktoś wynalazł i wyprodukował, jak to działa, w czym się pierze, za ile to można kupić i do kiedy można spożyć bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. Kiedyś istotne informacje na temat świata Polacy czerpali z książek, niestety, ich czytelnictwo wśród Polaków od lat dramatycznie spada. O dobrą książkę we współczesnym świecie trudniej niż o ulotkę reklamową czy butelkę z etykietą, poza tym jest ona droższa. Nic dziwnego, że Polacy uznali, iż książki szans na przetrwanie we współczesnym świecie nie zwiększają, ale wręcz przeciwnie – zmniejszają do tego stopnia, że ci Polacy, którzy czytają (nawet jedną książkę rocznie), są już na wymarciu.

Ministerstwo Edukacji zamierza kształcić dorosłych Polaków w kwestii lepszego rozumienia tego, co czytają, boję się jednak, że dorośli Polacy stawią tej inicjatywie bierny opór. Nikt nie będzie dorosłemu Polakowi mówił, co ma czytać i ile z tego zrozumieć. Mądry Polak będzie rozumiał tyle, ile będzie chciał, zwłaszcza że nadmierne rozumienie bywa męczące i może wywoływać poważne problemy, np. taki, że jak się już coś dobrze zrozumie, to niestety trzeba to przyjąć do wiadomości.

Badania pokazują, że młodzi Polacy rozumieją czytane teksty lepiej niż starzy. W czytaniu ze zrozumieniem starsi Polacy zajęli dalekie 19 miejsce (pierwsza była Japonia), tymczasem Polacy w wieku 16–24 lata uplasowali się na 10 pozycji, przed Niemcami, Austrią, Słowacją czy Kanadą. Psycholodzy i nauczyciele ostrzegają, że jeśli młodzi Polacy będą się nadal tak rozwijać, to wkrótce zrozumieją więcej niż młodzi Japończycy, a nawet więcej, niż się nam wszystkim zdaje.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj