Jak ścigali się Niki Lauda i James Hunt
Iskry na torze
Niki Lauda i James Hunt swą rywalizacją na torach Formuły 1 napisali scenariusz filmowy. Jak naprawdę wyglądała ta historia sprzed 40 lat, pokazywana dziś w filmie „Wyścig”?
Niki Lauda i James Hunt w 1976 r.
Keystone/Getty Images/FPM

Niki Lauda i James Hunt w 1976 r.

James Hunt ma sprężystą sylwetkę, opadające na ramiona włosy i frapujące spojrzenie niebieskich oczu. Nosi dzwony i rozpięte prawie do pępka koszule. Jest błyskotliwy, bezczelny, nonszalancki i na swój sposób ujmujący. Pochodzi z zamożnego domu. Rodzice planują mu karierę w biznesie albo medycynie. Tyle że jemu w głowie wyłącznie wyścigi samochodowe oraz uganianie się za spódniczkami. W obu dziedzinach chce bić rekordy.

Na Nikiego Laudę mówią „szczur”, bo ma wąską twarz, z wydatnym nosem i lekko wystającymi jedynkami. Wbrew woli ojca nie zamierza spędzić życia w bankowości bądź biznesie, jak to się praktykuje w rodzie Laudów od pokoleń. Marzy o rajdach. Stara się o pożyczkę, z której chce sfinansować swoje starty za kółkiem, zabezpiecza ją polisą na własne życie.

Po raz pierwszy ich drogi przecinają się na wyścigach Formuły 3, przedsionku Formuły 1. James to na torze żywioł w postaci czystej. Jeździ brawurowo i ostro, ale z każdego wypadku wychodzi w jednym kawałku. Rywale mówią o nim Hunt the Shunt (Hunt kraksa). Niki jest inny. Chłodny, opanowany, do bólu precyzyjny. Wszystko ma skalkulowane. Na torze Niki i James walczą ostro, ale poza nim świetnie się dogadują.

Diabeł w białym bolidzie

Enzo Ferrari, zwany Il Commendantore, zbliża się do 80 urodzin. Jego duma cierpi, bo Ferrari na mistrzostwo świata kierowców czeka od 1964 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną