Wrocław pełen ambitnych polityków
Dynastia śląska
Nie ma drugiego takiego miasta w Polsce, gdzie lokalna polityka miałaby tak wyrazistych i ambitnych na cały kraj liderów.
Trzej oficjele z boiska: (za piłką od lewej) Grzegorz Schetyna, Donald Tusk i Rafał Dutkiewicz wizytują wrocławski stadion przed Euro 2012.
Paweł Kozioł/Reporter

Trzej oficjele z boiska: (za piłką od lewej) Grzegorz Schetyna, Donald Tusk i Rafał Dutkiewicz wizytują wrocławski stadion przed Euro 2012.

We Wrocławiu można mówić o ciągłości władzy. Miasto od 1990 r. miało tylko trzech prezydentów, wywodzących się zresztą z jednego obozu. Bogdan Zdrojewski (1990–2001) rządził 11 lat, Rafał Dutkiewicz (od 2002 r.) kieruje miastem też już jedenasty rok. Między ich kadencjami krótki, półtoraroczny epizod w miejskim ratuszu miał Stanisław Huskowski (2001–02).

O Huskowskim, dzisiaj sekretarzu stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, Wrocław już nie pamięta. Nastał, bowiem wskazał go jako następcę prezydent Zdrojewski, który złożył swój mandat, by kandydować do Sejmu. To był naturalny awans, gdyż Stanisław Huskowski był wówczas wiceprezydentem miasta. Odszedł, bo zmieniła się ordynacja i w 2002 r. odbyły się pierwsze bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów. Zdrojewski namaścił wówczas Rafała Dutkiewicza i to on wygrał w drugiej turze (z kandydatką SLD Lidią Geringer de Oedenberg). We Wrocławiu namaszczanie kandydatów na prezydenta jest skuteczne. Sam Zdrojewski został wybrany przez radnych w 1990 r., dlatego, że wskazał go, tu niespodzianka, Rafał Dutkiewicz, wówczas szef Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego.

Wyniesiony przez wodę

Bogdan Zdrojewski (56 l.) podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim (skończył filozofię i kulturoznawstwo) w latach 80.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj