Ekspresowe protezy
Uśmiech na jeden wieczór
Choć ten jeden raz, w Wigilię, statystyczny Polak chciałby uśmiechać się przez 90 proc. czasu. Czym? Można szybko i tanio z tzw. protezą natychmiastową.
Statystyczny Polak nie ma czym okazać radości.
Christoph Hähnel/PantherMedia

Statystyczny Polak nie ma czym okazać radości.

Protetyczne gorączki zaczynają się w sytuacjach, gdy – cytując literaturę stomatologiczną – „pacjent zostaje zmotywowany zbliżającą się uroczystością, na której będzie eksponowany”, typu komunie, śluby, święta. Bo statystyczny Polak nie ma czym okazać radości. 37 proc. eksponowanych przy świątecznych stołach uśmiechnie się protezami ruchomymi-osiadającymi. Żałośniej w Europie jest tylko na Węgrzech i w Estonii.

Wigilia to chyba najważniejsza ekspozycyjna sytuacja w roku. Polak, próbując choć na chwilę zaczarować rzeczywistość, szuka wyjść awaryjnych. Przed świętami fora przegrzewają się od zapytań: gdzie robią sztuczne zęby tanio i od ręki? Opcją numer jeden jest szczęka natychmiastowa. Szybciej (dzień, góra dwa) i taniej (jakieś 350 zł od łuku) już się nie da.

Po najtańszą natychmiastówkę jeździ się do Suchej Beskidzkiej. Pięknie rwą tu od kilkudziesięciu lat. I – to ważne – umieli przystosować się cenowo do normalnych Polaków.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj