Mizerski na bis
Kolejka do alkomatu

Po ostatnich nagłośnionych medialnie wypadkach z udziałem pijanych kierowców i motorniczych tramwajowych coraz więcej Polaków obawia się, że przypadkowo może wsiąść do autobusu, tramwaju lub pociągu kierowanego przez osobę nietrzeźwą. Psychoza alkoholowa wywołana lekturą prasy i oglądaniem wiadomości telewizyjnych u niektórych Polaków zrodziła nawet podejrzenia, że nietrzeźwi mogą być wszyscy oprócz nich.

W „Gazecie Wyborczej” czytam, że pasażerowie pociągu podmiejskiego z Mrozów do Warszawy Zachodniej zawiadomili policję o tym, że podejrzewają, iż maszynista składu, którym podróżują, jest pijany. Swój niepokój tłumaczyli tym, że na jednej ze stacji pociąg nie zmieścił się przy peronie, a jego przód nieco wystawał poza przystanek. Policjanci zatrzymali pociąg na stacji Warszawa Śródmieście, gdzie maszynistę poddano badaniu alkomatem. Niestety, alkomat dostarczony przez pierwszy patrol był niesprawny, podobnie jak i alkomat dostarczony przez drugi patrol.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj