A mój chłopiec piłkę kopie...

Przemysł historyczny w rozkwicie. Każda szanująca się (a także nieszanująca się, jak to za chwilę zobaczymy) gazeta ma dziś suplement historyczny. Po latach cenzury i komunistycznej wersji historii teraz kto żyw pisze swoją wersję dziejów. W wydawnictwie „w SIECI HISTORII” ukazał się artykuł „Sport wielkich ludzi” autorstwa Eweliny Steczkowskiej. Ponieważ w młodości interesowałem się sportem, wpadłem w sieci eseju pani Steczkowskiej.

Jak się dowiadujemy, wielu było wielkich Polaków, którzy uprawiali sport. Emilia Plater „wspaniale jeździła konno”, autor „Pana Tadeusza” był zapalonym i bardzo dobrym piechurem, organizował wycieczki, które mogły liczyć nawet 87 km, Zygmunt Krasiński – jak przystało na arystokratę – jeździł konno. „Lech i Jarosław Kaczyńscy w dzieciństwie pływali kajakami, jeździli konno i łowili ryby. Świętym sport też nie był obcy. Julia Maria hr. Halka-Ledóchowska jeździła na łyżwach, konno, pływała, pobierała naukę tańca.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj