Tydzień w polityce według Paradowskiej
Antoni i patroni
Co było najważniejsze w minionym tygodniu?

Gdy spojrzeć na realne polityczne znaczenie, to bez wątpienia podróże premiera Donalda Tuska w sprawie Ukrainy. Na razie premier uzyskał zgodne potwierdzenie, że umowa stowarzyszeniowa nadal leży na stole. Czy może pojawić się coś więcej, jakiś dodatkowy parasol ochronny na wypadek, gdyby rzeczywiście na Ukrainie zwyciężyła opcja prozachodnia, co mogłoby spowodować zwinięcie ekonomicznego rosyjskiego parasola? Premier jest ostrożny w słowach, bo wiadomo, że Unia pieniędzmi nie sypnie, żadnego nowego planu Marshalla nie będzie. Ale jednak zapowiedzi poszukiwania „różnych narzędzi” oznaczają, że warunki finansowe mogą się zmienić. Dla Europy staje się oczywiste, że bez pomocy Ukrainie w rozwiązaniu kwestii energetycznych prozachodni kurs tego kraju prędzej czy później upadnie pod naporem ekonomicznych realiów. Inicjatywa premiera dowodzi nie tylko, że Polska nadal odgrywa w procesie przyciągania Ukrainy do Europy rolę zasadniczą, ale także że europejska pozycja samego premiera Tuska jest mocna.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj