Polityka i obyczaje
Polityka

Pogoda znowu była mało świąteczna. Krzysztof Varga wspominał sentymentalnie w „Dużym Formacie”: „jakież to zimy były za komuny mroźne, śnieżne, takie jakie powinny być. Od kiedy nastała III RP, zimy spsiały, dziś prawdziwych zim już nie ma, mamy ciepłą wodę w kranie i ciepłe zimy, gdzie są niegdysiejsze śniegi?”.

Piotr Wierzbicki, autor głośnego w czasach PRL „Traktatu o gnidach”, w świątecznej „Rzeczpospolitej” o duchowej kondycji społeczeństwa: „Dziś głównymi dobrami poszukiwanymi są lukier, puder, elegancja, luksus. Jana Kowalskiego nie obchodzi ani podwyższenie wieku emerytalnego, ani korupcja, ani reforma finansów publicznych, ani nawet wzrost podatków. Ma być parysko. No i ma być święty spokój”.

Marek Kondrat, aktor i koneser win, w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego”: „Uważam, że w szczęśliwych czasach, których dożyliśmy, w ramach miłości do ojczyzny trzeba dbać przede wszystkim o własne życie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj