Szpitalne wojny w Zduńskiej Woli
Nie odpuszczę
Szpital w Zduńskiej Woli pozwał o zniesławienie pacjentkę, która oskarżyła go w mediach o błędy. Ale równocześnie 12 innych rodzin oskarża ten sam szpital o podobne błędy. Przekonał ich 32-letni hydraulik.
Damian Kunert ma dopiero 32 lata. Używa prostych i logicznych argumentów. Jest uparty i nieufny. Po śmierci Stasia jest też wściekły.
Adam Bogoryja-Zakrzewski/Polityka

Damian Kunert ma dopiero 32 lata. Używa prostych i logicznych argumentów. Jest uparty i nieufny. Po śmierci Stasia jest też wściekły.

Nazywa się Damian Kunert. Ojciec innego dziecka zmarłego podczas porodu. Pani Agnieszki – która zmuszona była do urodzenia martwego dziecka siłami natury tuż po tym, jak dowiedziała się, że dziecko nie będzie żyło – nie szukał. Zadzwoniła jej siostra. Zgodził się wziąć i tę sprawę. O zaniechanie ratowania płodu, o psychiczne znęcanie się nad niedoszłą matką, która, pozostawiona przez półtora dnia bez pomocy psychologa, leżała na sali z innymi ciężarnymi.

Agnieszka F. jest trzynasta. Innych Damian Kunert sam wyszukiwał na portalach społecznościowych. Nakłaniał do odwagi. Przekonywał do złożenia pozwów – o spowodowanie śmierci lub kalectwa ich dzieci czy utratę płodności. Obwiniał szpital o partactwo, nonszalancję, nieodpowiedzialność, ściągając nad zduńskowolską „porodówkę” burzę.

Doniesienie do prokuratury w swojej sprawie złożył jako pierwsze. Datę 11 marca 2013 r. wciąż pamięta. – Kiedy pojawiła się główka, lekarze zobaczyli, że sytuacja wymknęła się im spod kontroli. Staś zablokował się barkami w kanale rodnym. Ciągnęli go za głowę. Chaos. Wszystko we krwi. Dziecko dusiło się. Została zerwana pępowina – wspomina. Jego żona do dziś nie może się pozbierać, choć to już dwa lata od tragicznej nocy. Oboje nadal korzystają z pomocy psychologa.

A przecież z lekarzem prowadzącym Andrzejem L. rozważali cesarskie cięcie, bo już ten pierwszy poród, córeczki Marysi, był trudny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj