Mizerski na bis
Co zdecydują wyborcy niezdecydowani

Mówi się, że o tym, czy będzie druga tura wyborów prezydenckich, zadecyduje postawa tzw. wyborcy niezdecydowanego. Aby ustalić, kim ten wyborca jest i co naprawdę myśli, odwiedziłem pana magistra Nowaka zamieszkałego na warszawskim Tarchominie. – Jestem zaskoczony – magister wita mnie serdecznym, chociaż lekko obrażonym głosem. – Muszę przyznać, że niezdecydowanymi wyborcami, takimi jak ja, media do tej pory się nie interesowały lub pisały o nas w tonie lekceważąco-prześmiewczym. Daje się do zrozumienia, że nasze niezdecydowanie wynika z ignorancji lub ociężałości umysłowej.

Sugeruję nieśmiało, że od wyborcy zazwyczaj oczekuje się, żeby był na coś zdecydowany. – Proszę pana, zdecydować się na coś jest zawsze najłatwiej – oburza się Nowak. – Z tym że głosowanie na kogoś konkretnego jest strasznie ryzykowne i racjonalnie nieuzasadnione, bo można się pomylić. W poprzednich latach głosowałem na określonych kandydatów i nieźle się na tym przejechałem, bo okazało się, że to byli niewłaściwi kandydaci.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj