Z życia sfer
Komu przekazać państwo
Jednym ze zwycięzców I tury wyborów jest moim zdaniem szef sztabu kampanii prezydenta Komorowskiego poseł Tyszkiewicz, o którym dzisiaj mówi cała Polska, a wcześniej był postacią szerzej nieznaną.

W wyniku kierowanej przez siebie kampanii poseł ten bardzo się wypromował i stał się prawie tak rozpoznawalny jak kandydatka Ogórek. W dodatku udało mu się przejść do II tury, podczas gdy kandydatka Ogórek, niestety, nie przeszła, gdyż jak ujawniła, wyborcy, którzy deklarowali poparcie dla niej, ostatecznie „przyczynili się do dobrego wyniku Pawła Kukiza”.

Nie wiem, co tymi wyborcami kierowało, ale uważam, że ich zachowanie nie było w porządku. Pani Ogórek robiła wszystko, żeby ich do siebie atrakcyjnym wyglądem przekonać, więc dlaczego oni tego nie docenili i na nią nie zagłosowali, chociaż ją popierali, za to w ostatniej chwili zagłosowali na Kukiza, którego nie popierali (zresztą słusznie, bo wygląda o wiele gorzej od pani Ogórek)?

Ale muszę przyznać, że sytuacja Ogórek jest i tak lepsza od sytuacji kandydata Jarubasa, bo przynajmniej wiadomo, kogo poparł jej elektorat. Tymczasem o elektoracie Jarubasa do dzisiaj nic nie wiadomo, bo w ogóle się nie ujawnia, co jest prawdziwym dramatem dla tego wiele obiecującego wszystkim, a także sobie, polityka. W opinii prezesa PSL Jarubas to przyszłość polskiej polityki, ale jeśli tak, to uważam, że popełnił błąd, gdyż powinien poczekać i pojawić się w polityce dopiero w przyszłości, a nie już teraz, kiedy polityka nie jest jeszcze na jego przyjście gotowa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj