Mizerski na bis
Co z tą skarbówką
Czy fiskus może skutecznie zasilać kasę państwa, nie doprowadzając przy tym przedsiębiorców do upadłości? Raczej nie, dlatego dziwią kontrowersyjne inicjatywy zmierzające do pokazania, że jest inaczej.
Polityka

W prasie czytam, że w administracji nasila się reforma urzędów skarbowych, w wyniku której skarbówka ma mieć ludzką twarz, a podatki będą ściągane w sposób przyjazny dla podatników. W niektórych urzędach już dzieją się rzeczy niepokojące. Np. placówce w Miechowie z nieustalonych przyczyn prowadzenie postępowania wszczętego na wniosek podatnika (np. w sprawie nadpłaty podatku) zajmuje niecały tydzień, chociaż w innych urzędach trwa średnio kilka miesięcy, a w urzędzie w Malborku nawet ponad rok. Trudno zrozumieć, dlaczego w Malborku tego rodzaju sprawę można rozpatrzyć w ponad rok, a w Miechowie nie można. Co takiego przeszkadza w urzędowaniu urzędnikom w Miechowie, że na przeprowadzenie postępowania potrzebują zaledwie tydzień? Dokąd oni się tak spieszą? Czy przypadkiem nie zapomnieli, kim są i gdzie pracują?

O dziwnej sytuacji panującej w miechowskim urzędzie świadczy również to, że żadna decyzja wydana tam w ciągu ostatnich dwóch lat nie została zakwestionowana czy uchylona przez sąd.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj